[ROZPORZONDZENIE] O godności prezydenta...
Pan Prezydent wlazł na tyczkę i przedrzeźniał ogrodniczkę. Dotarwszy na górę, jął wygłaszać orędzie do zacnego szlacheckiego narodu:
Szanowny eNarodzie,
Dziś rano założyłem swojego garniaka i zasiadłem w mym pokoju …
read more »
