87
Tako rzecze Sun Tzu...
"Jeżeli żołnierze wroga są podnieceni i zagrażają naszym wojskom, ale utrzymują dotychczasową pozycję i nie ruszają do boju, przyglądaj się im uważnie." - Sun Tzu
Obrona Sławonii nie załamała się w ogniu węgierskiego natarcia. Niestety, nie doceniliśmy przebiegłości wroga. Obrona chorwackich gór odciągnęła naszą uwagę od Zagrzebia, gdzie uderzyli serbscy zwolennicy PEACE, przejmując władzę w kongresie naszych sojuszników. Spektakularne zwycięstwo Międzymorza zostało zepchnięte w cień przez zakulisową zagrywkę naszych wrogów. To tłumaczy jego względną opieszałość w Slawonii.
Na razie integralność Chorwacji pozostaje nienaruszona. Do 5 lipca mamy do czynienia z delikatną równowagą sił. Jeśli frakcja proPEACE'owska zdobędzie również fotel prezydenta - szala przechyli się na rzecz Węgier i Serbii. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to będzie oznaczać dla Międzymorza. Całe byłe ATLANTIS musi zebrać siły i powstrzymać wroga, zanim będzie za późno.
Po publikacji poprzedniego artykułu Baytek - ambasador Węgier w Rzeczpospolitej - wytknął mi pewną nieścisłość - uznał za sprzeczność słowiański sojusz walczący przeciwko Serbii i Rosji. Spieszę z odpowiedzią - dlaczego Rosja jest po waszej stronie? Czy dlatego, że PEACE pomógł jej odzyskać zagarnięte tereny? Czy PEACE pomógł jej gospodarce? Czy PEACE uczynił z Rosji liczące się państwo nowego świata? Nie - zamiast tego odebraliście jej najcenniejsze ziemie, uczyniliście z niej kadłub. Wierzę, że prędzej czy później Rosja zerwie wiążące je łańcuchy i dzięki "eksplozji graczy" - jak określa się tam babyboom - wystąpi przeciwko tyranii PEACE'u. Nie jestem politykiem - ale liczę, że rząd Polski dołoży wszelkich starań, by w takiej chwili Międzymorze przyszło Rosji z pomocą, dało jej szansę na udział w stabilizacji nowego świata. Jako podmiot - a nie jako źródło zasobów i funduszy, napędzających cudzą machinę wojenną.
Co do Serbii - decyzja zależy od was. Obecnie stoicie murem z silniejszymi - Węgrami i Rosją. Ale za kim pójdziecie, gdy rosyjski orzeł podniesie swe dwie głowy, gdy jedność PEACE legnie w gruzach?
Utrata chorwackiego kongresu zniweczyła szanse Slawonii na stanie się punktem zwrotnym w dziejach nowego świata. Ale obecny pat nie potrwa wiecznie - przełom nadejdzie tak czy inaczej. Musimy być gotowi, by w krytycznym momencie uderzyć w czuły punkt wroga, zadać mu cios, po którym się już nie pozbiera. Pozwolę sobie ponownie sięgnąć do Sun Tzu:
"Gdy panuje porządek, czekaj na rozprężenie. Gdy panuje spokój, czekaj na zgiełk. Oto sposób kontroli umysłu."
Gloria!
Obrona Sławonii nie załamała się w ogniu węgierskiego natarcia. Niestety, nie doceniliśmy przebiegłości wroga. Obrona chorwackich gór odciągnęła naszą uwagę od Zagrzebia, gdzie uderzyli serbscy zwolennicy PEACE, przejmując władzę w kongresie naszych sojuszników. Spektakularne zwycięstwo Międzymorza zostało zepchnięte w cień przez zakulisową zagrywkę naszych wrogów. To tłumaczy jego względną opieszałość w Slawonii.
Na razie integralność Chorwacji pozostaje nienaruszona. Do 5 lipca mamy do czynienia z delikatną równowagą sił. Jeśli frakcja proPEACE'owska zdobędzie również fotel prezydenta - szala przechyli się na rzecz Węgier i Serbii. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to będzie oznaczać dla Międzymorza. Całe byłe ATLANTIS musi zebrać siły i powstrzymać wroga, zanim będzie za późno.
Po publikacji poprzedniego artykułu Baytek - ambasador Węgier w Rzeczpospolitej - wytknął mi pewną nieścisłość - uznał za sprzeczność słowiański sojusz walczący przeciwko Serbii i Rosji. Spieszę z odpowiedzią - dlaczego Rosja jest po waszej stronie? Czy dlatego, że PEACE pomógł jej odzyskać zagarnięte tereny? Czy PEACE pomógł jej gospodarce? Czy PEACE uczynił z Rosji liczące się państwo nowego świata? Nie - zamiast tego odebraliście jej najcenniejsze ziemie, uczyniliście z niej kadłub. Wierzę, że prędzej czy później Rosja zerwie wiążące je łańcuchy i dzięki "eksplozji graczy" - jak określa się tam babyboom - wystąpi przeciwko tyranii PEACE'u. Nie jestem politykiem - ale liczę, że rząd Polski dołoży wszelkich starań, by w takiej chwili Międzymorze przyszło Rosji z pomocą, dało jej szansę na udział w stabilizacji nowego świata. Jako podmiot - a nie jako źródło zasobów i funduszy, napędzających cudzą machinę wojenną.
Co do Serbii - decyzja zależy od was. Obecnie stoicie murem z silniejszymi - Węgrami i Rosją. Ale za kim pójdziecie, gdy rosyjski orzeł podniesie swe dwie głowy, gdy jedność PEACE legnie w gruzach?
Utrata chorwackiego kongresu zniweczyła szanse Slawonii na stanie się punktem zwrotnym w dziejach nowego świata. Ale obecny pat nie potrwa wiecznie - przełom nadejdzie tak czy inaczej. Musimy być gotowi, by w krytycznym momencie uderzyć w czuły punkt wroga, zadać mu cios, po którym się już nie pozbiera. Pozwolę sobie ponownie sięgnąć do Sun Tzu:
"Gdy panuje porządek, czekaj na rozprężenie. Gdy panuje spokój, czekaj na zgiełk. Oto sposób kontroli umysłu."
Gloria!

Nawet fajny art
Masz V i S
Nie wiem czy kierujesz ten artykuł do graczy innych państw, no ale jeśli tak to chyba powinieneś go przetłumaczyć i opublikować również w innych krajach?
jak wyżej
jeśli dedykujesz to do krajów PEACE(a tak ten art wygląda), to wypadałoby napisac to również po angielsku.
ale VOTE mimo to
Jutro siądę i go przetłumaczę na angielski. Najbardziej by mnie cieszyło, gdyby ktoś miły przełożył te wypociny na rosyjski i pomógł zamieścić je tak, żeby dostęp do niego mieli Rosjanie.
Wogóle jakby mi ktoś napisał na PM jak wrzucać arty tak żeby pojawiały się w "Newest" w innych krajach to będę dozgonnie wdzięczny Mogę odpalić symbolicznego golda albo pukawkę q1 - na więcej mnie nie stać...
hehe wystarczy że przeniesiesz gazetkę do danego kraju, i wtedy opublikujesz. robisz to przez edit newspaper details. potem możesz spokojnie wrócić do kraju.
ps. pukawke sobie zatrzymej, niedługo może się przydać
A ja mam pytanko - czy każdy, z całego świata, może sobie podczas wyborów pojechać do dowolnego państwa i tam głosować np. na partię która ma wrogie zamiary względem tegoż państwa? Czy to nie jest chore? Dlaczego w erepublik nie ma normalnego obywatelstwa jak w prawdziwym świecie, które można by zmienić dopiero po przejściu przez jakiś proces itp. Dlaczego nie można głosować tylko w okręgu wyborczym w którym się mieszka itp.?
Vul, fakt, dziwne to trochę, ale chodzą słuchy że ma być wprowadzone obywatelstwo
Ten ambasador to Batyek a nie Baytek (bajtek) ;p
GromAK.