61
SAMI O SOBIE cz. 7 Dumbledore - nowe spojrzenie na stary świat.
SÅowem wstÄpu:
Ten artykuł dedykuję : Czytelnikom, którzy prosili o wywiad z młodszym graczem (spełniam Waszą prośbę) oraz „starym” wyjadaczom ku naocznieniu jak nas postrzegają „młodzi”.
Gekoon wstał dziś chyba lewą nogą. Świadomość zbliżającego się wywiadu z „młodym” graczem nie dawała mu spokoju w nocy. A i zimne piwo nie przyniosło ukojenia. Kotłował się biedaczysko w swym legowisku i myślał... ( od red. : pod warunkiem, że to możliwe). Jakie pytania zadać „świeżynce”? Jakie jest nastawienie „młodego”? A może to tylko sen i się obudzę? Może nie będę musiał robić tego wywiadu? Może wszystko jest w porządku i nic nie trzeba naprawiać? To dziwne ale teraz wywiadu bał się Gekoon...
Gekoon miał obawy, że „młody” zniszczy misternie utkaną sieć powiązań „starych” graczy, pokaże ich małostkowość, interesowność i polityczne zacofanie.... Tak się nie stało!!
Czy tak będzie przekonajcie się sami..
Oto On: Dumbledore, level 8, 53XP, total dmg 71.
GG: Witaj. Na wstępie miło mi Ciebie gościć w Gekonim Gadaniu. W miarę możliwości przedstaw się. Powiedz nam jak się nazywasz, skąd jesteś, ile wiosen liczysz co porabiasz ogólnie w realnym świecie.
Dumbledore: Hmm nazywam się Mateusz, jestem z Żyrardowa licze 21 wiosen i w realu jestem dziwnym człowiekiem który z nudów się stał aktywny politycznie i społecznie :}
GG: Mam wrażenie, że dzisiejszego wywiadu z nas dwóch to pewnie ja się bardziej obawiam. Dla Ciebie prawdopodobnie ten wywiad będzie spacerkiem ku rozpoznawalności w eRepublik...
Dumbledore: Możliwe, że tak choć jak zauważyłem na ircu mój nick już jest rozpoznawany.
GG: Skąd dowiedziałeś się o eRepublik i jak Ci się tu podoba?
Dumbledore: Dowiedziałem się przez znajomego z ogame (Wonsika) a gra sama w sobie na początku nie jest interesująca, dopiero po przekroczeniu 5 poziomu się rozkręca, choć ogromną zaletą w grze jest kanał irc
GG: W takim wypadku czy widzisz obszary, gry może społeczności w jakiej Ci przyszło egzystować, do poprawy, usprawnienia?
Dumbledore: hmmm jak na razie moim zdaniem najważniejszy obszar to zainteresowanie grą szerszej grupy osób - wywołanie baby boom w ePolsce, a co do innych rodzajów aktywności w grze na razie je za mało poznałem by się na ich temat wypowiadać
GG: Czy otrzymałeś pomoc od rządu (organizacji rządowych), organizacji pozarządowych, starszych graczy na początku swej przygody z eRepublik?
Dumbledore: Otrzymałem pomoc od starszych graczy i organizacji pozarządowych, ale od rządu to niestety nie (chyba, że nie pamiętam dokładnie).
GG: Uważasz, że była ta pomoc wystarczająca czy coś można usprawnić? Wiesz starsi gracze nie pamiętają jak to było gdy byli „nowi”. Może Twoje słowa poruszą ich poczucie wspólnoty z „młodymi”.
Dumbledore: Pomoc była i jest wystarczająca bo co mnie zdziwiło każdy z dotychczas przeze mnie poznanych graczy mi pomaga i traktuje życzliwie moje pytania o grę.
GG: Masz świeże, nie spaczone partyjnymi przynależnościami spojrzenie na eRepublik. Jak Ty widzisz Polską politykę wewnętrzną i zewnętrzną?
Dumbledore: Wewnętrzna powinna dążyć do pomocy młodym graczom, a zewnętrzna na stabilizacji sytuacji politycznej i znalezienia 100% pewnych sojuszników
GG:Czy uważasz, że „starsi” gracze się odizolowali od „młodych” poprzez język jakiego używają? . Rozumiesz te ich wszystkie POG-i, PTO, V+S, dwukliki, „Eden-y”, „Peace”, Org-i?
Dumbledore: Większość z tego jest wyjaśniona na wiki i w poradniku, rzeczy których nie rozumiem to po prostu na ircu się dowiaduję.
( Od red. Gekoon wybałuszył oczy! Jeden z niewielu „młodych” co sami się kształcą...)
GG: Czy Twoim zdaniem eRepublik można nazwać grą, która łączy Polaków czy raczej ich dzieli?
Dumbledore: Jeśli gra zostanie rozreklamowana i ściągnie większą ilość graczy wtedy się to okaże, bo jak na razie to gra łączy Polaków
GG: Twoje najmilsze i najbardziej nieprzyjemne zdarzenie z eRepublik to...
Dumbledore: Najmilsze: Otrzymanie chlebka q3 od Joanna D'arc gdy jeszcze nie wiedziałem ze można tu dawać sobie przedmioty i czemu mi wellness spada .
Najbardziej nieprzyjemne: utrata Asturii pomimo pięknego występu Polskich oddziałów.
GG: Jak dalej będzie rozwijać się kariera Dumbledora? Polityka, armia, gospodarka?
Dumbledore: Tak szczerze to nie wiem która dziedzina mnie zainteresuje
GG:Jakieś przesłanie do „starszych” graczy??
Dumbledore: Pomagajcie dalej młodszym i przyciągajcie nowych graczy.
GG: Ostatnie pytanie to tradycja „Gekoniego Gadania”. Kto następny do odpytania?
Dumbledore: Weatherwax
GG: Serdecznie dziękuję za ten wywiad i świeże spojrzenie na sprawę Polaków, Polski i nowych graczy. Życzę Ci sukcesów i wytrwałości tak w życiu osobistym i tym na eRepublik....
Dumbledore: Ja też dziękuję za wywiad.
Ten artykuł dedykuję : Czytelnikom, którzy prosili o wywiad z młodszym graczem (spełniam Waszą prośbę) oraz „starym” wyjadaczom ku naocznieniu jak nas postrzegają „młodzi”.
Gekoon wstał dziś chyba lewą nogą. Świadomość zbliżającego się wywiadu z „młodym” graczem nie dawała mu spokoju w nocy. A i zimne piwo nie przyniosło ukojenia. Kotłował się biedaczysko w swym legowisku i myślał... ( od red. : pod warunkiem, że to możliwe). Jakie pytania zadać „świeżynce”? Jakie jest nastawienie „młodego”? A może to tylko sen i się obudzę? Może nie będę musiał robić tego wywiadu? Może wszystko jest w porządku i nic nie trzeba naprawiać? To dziwne ale teraz wywiadu bał się Gekoon...
Gekoon miał obawy, że „młody” zniszczy misternie utkaną sieć powiązań „starych” graczy, pokaże ich małostkowość, interesowność i polityczne zacofanie.... Tak się nie stało!!
Czy tak będzie przekonajcie się sami..
Oto On: Dumbledore, level 8, 53XP, total dmg 71.
GG: Witaj. Na wstępie miło mi Ciebie gościć w Gekonim Gadaniu. W miarę możliwości przedstaw się. Powiedz nam jak się nazywasz, skąd jesteś, ile wiosen liczysz co porabiasz ogólnie w realnym świecie.
Dumbledore: Hmm nazywam się Mateusz, jestem z Żyrardowa licze 21 wiosen i w realu jestem dziwnym człowiekiem który z nudów się stał aktywny politycznie i społecznie :}
GG: Mam wrażenie, że dzisiejszego wywiadu z nas dwóch to pewnie ja się bardziej obawiam. Dla Ciebie prawdopodobnie ten wywiad będzie spacerkiem ku rozpoznawalności w eRepublik...
Dumbledore: Możliwe, że tak choć jak zauważyłem na ircu mój nick już jest rozpoznawany.
GG: Skąd dowiedziałeś się o eRepublik i jak Ci się tu podoba?
Dumbledore: Dowiedziałem się przez znajomego z ogame (Wonsika) a gra sama w sobie na początku nie jest interesująca, dopiero po przekroczeniu 5 poziomu się rozkręca, choć ogromną zaletą w grze jest kanał irc
GG: W takim wypadku czy widzisz obszary, gry może społeczności w jakiej Ci przyszło egzystować, do poprawy, usprawnienia?
Dumbledore: hmmm jak na razie moim zdaniem najważniejszy obszar to zainteresowanie grą szerszej grupy osób - wywołanie baby boom w ePolsce, a co do innych rodzajów aktywności w grze na razie je za mało poznałem by się na ich temat wypowiadać
GG: Czy otrzymałeś pomoc od rządu (organizacji rządowych), organizacji pozarządowych, starszych graczy na początku swej przygody z eRepublik?
Dumbledore: Otrzymałem pomoc od starszych graczy i organizacji pozarządowych, ale od rządu to niestety nie (chyba, że nie pamiętam dokładnie).
GG: Uważasz, że była ta pomoc wystarczająca czy coś można usprawnić? Wiesz starsi gracze nie pamiętają jak to było gdy byli „nowi”. Może Twoje słowa poruszą ich poczucie wspólnoty z „młodymi”.
Dumbledore: Pomoc była i jest wystarczająca bo co mnie zdziwiło każdy z dotychczas przeze mnie poznanych graczy mi pomaga i traktuje życzliwie moje pytania o grę.
GG: Masz świeże, nie spaczone partyjnymi przynależnościami spojrzenie na eRepublik. Jak Ty widzisz Polską politykę wewnętrzną i zewnętrzną?
Dumbledore: Wewnętrzna powinna dążyć do pomocy młodym graczom, a zewnętrzna na stabilizacji sytuacji politycznej i znalezienia 100% pewnych sojuszników
GG:Czy uważasz, że „starsi” gracze się odizolowali od „młodych” poprzez język jakiego używają? . Rozumiesz te ich wszystkie POG-i, PTO, V+S, dwukliki, „Eden-y”, „Peace”, Org-i?
Dumbledore: Większość z tego jest wyjaśniona na wiki i w poradniku, rzeczy których nie rozumiem to po prostu na ircu się dowiaduję.
( Od red. Gekoon wybałuszył oczy! Jeden z niewielu „młodych” co sami się kształcą...)
GG: Czy Twoim zdaniem eRepublik można nazwać grą, która łączy Polaków czy raczej ich dzieli?
Dumbledore: Jeśli gra zostanie rozreklamowana i ściągnie większą ilość graczy wtedy się to okaże, bo jak na razie to gra łączy Polaków
GG: Twoje najmilsze i najbardziej nieprzyjemne zdarzenie z eRepublik to...
Dumbledore: Najmilsze: Otrzymanie chlebka q3 od Joanna D'arc gdy jeszcze nie wiedziałem ze można tu dawać sobie przedmioty i czemu mi wellness spada .
Najbardziej nieprzyjemne: utrata Asturii pomimo pięknego występu Polskich oddziałów.
GG: Jak dalej będzie rozwijać się kariera Dumbledora? Polityka, armia, gospodarka?
Dumbledore: Tak szczerze to nie wiem która dziedzina mnie zainteresuje

GG:Jakieś przesłanie do „starszych” graczy??
Dumbledore: Pomagajcie dalej młodszym i przyciągajcie nowych graczy.
GG: Ostatnie pytanie to tradycja „Gekoniego Gadania”. Kto następny do odpytania?
Dumbledore: Weatherwax
GG: Serdecznie dziękuję za ten wywiad i świeże spojrzenie na sprawę Polaków, Polski i nowych graczy. Życzę Ci sukcesów i wytrwałości tak w życiu osobistym i tym na eRepublik....
Dumbledore: Ja też dziękuję za wywiad.

Przepraszam za jakość i krzaki ale dziś niedziela i tekst sam składałem... Plunio chyba nie będziesz pierwszy:-P
Plunia nie ma pierwszego!
Koniec Świata!!
"Od red. Gekoon wybałuszył oczy! Jeden z niewielu „młodych” co sami się kształcą."
Moim zdaniem redakcja ma trochę przesadzone poglądy.
Młodzi, którzy jakoś sami tu dotarli często muszą sami się edukować. Taka prawda. Chociaż pomoc to raczej od innych można otrzymać.
Ja też się sam edukowałem:)
v, s już było
G, keidy zdecydujesz się na przeprowadzenie wywiadu rzeki? :>
Ja tam się sam kształciłem jak byłem młody
Ja jeszcze jestem młody i sam się kształciłem ale... na pytania zawsze otrzymywałem odpowiedź W tej chwili kształcę jednego Greka hehe Jak próbowałem zagadnąć do paru młodych w ePolsce to albo nie uzyskałem odpowiedzi albo, przyznam szczerze - wrogą
@Kahzad
Będzie takowy na jakimś topowym grajku:-)))
Mi nikt nie zaproponował pomocy, więc sam sobie musiałem poradzić
Też się sam uczyłem...
No poza tym ze dostałem ze 3 razy chlebka z jakiejś akcji z gazety. ^^
v
ciekawe typy sie w tej redakcji pojawiaja