59
SAMI O SOBIE cz. 6 - Smaark czyli SRankieta w każdym domu.
Dzisiejsze spotkanie zapowiada się ekscytująco. By było ono również owocne, Gekoon zaopatrzony w dużą pakę chusteczek higienicznych, ochoczo wyruszył do siedziby „Matrimonial Ads” odwiedzić i przeprowadzić wywiad z jej redaktorem naczelnym Smaark-iem. W zwyczaju redaktora naczelnego „Gekoniego Gadania” jest to, że nie zwykł on przychodzić z pustymi rękami i na „krzywego ryja” na proszone spotkania. Fundusze gazety są małe więc trzeba korzystać z własnych. Po drodze konieczna była wizyta przy magicznej ścianie dającej gotówkę zwanej potocznie bankomatem. Wiedziony jakimś przeczuciem zabrałem ze sobą aż trzy karty. Komunikat na ekranie tego sprytnego urządzenia brzmiał jasno: „Proszę włóż kartę”. No to włożyłem. I nic, kompletnie nic. Komunikat dalej brzmi: „Proszę włóż kartę”. Włożyłem drugą. Potem trzecią… Od dzisiejszego popołudnia jestem „lżejszy” o trzy kart: pływacką, biblioteczną i rabatową na taksówki…. Dzień nie zapowiada się uroczo. Przejdźmy zatem do naszego gościa, choć dotarcie do jego gabinetu od momentu przejścia progu redakcji to pasmo „SRankiet”, którym oddają się wszyscy pracownicy redakcji. Nawet w toalecie sprzątaczka pytała o dokładny czas „odcedzania kartofelków”, i długość zużytej „taśmy nawigacyjnej”…
Oto On: Smaark we własnej osobie.
"GG": Witam serdecznie. Miło, że mogliśmy się spotkać u Ciebie w redakcji bo u mnie trwa dezynsekcja. Po ostatnim wywiadzie przeprowadzonym na poligonie powróciłem z chmarą komarów i nie sposób było je wypędzić.
Smaark: Witam, mi również jest niezmiernie miło i współczuję z powodu komarów - niezwykle uciążliwe stworzenia.
"GG": Nie wiem czy wiesz ale pierwsze pytanie dotyczy Twojego życia w RL. Przybliżysz nam siebie? Co porabiasz, może jakieś tajne dane w postaci imienia, wieku?
Smaark: Mam na imię Adam, mam 22 lata i w tej chwili zasilam mocną grupę społeczną bezrobotnych. Od października zaczynam studia w Białymstoku.
"GG": Jesteś już dość znany – budzisz skrajne emocje. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale ten wywiad albo Ci pomoże w „karierze” na eRepublik albo Ci ją definitywnie złamie...
Smaark: Mam nadzieję, że po dzisiejszym wywiadzie więcej osób się do mnie przekona, niż zrazi.
"GG": Przejdźmy do pytań, które mogą być tendencyjne ale może dzięki temu będziesz miał szansę wytłumaczyć Czytelnikom swoja postawę. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że momentami sam sobie strzelasz w stopę. Rozumiem być „młodym gniewnym” ale czasem trzeba posypać głowę popiołem i powiedzieć, sorry ale się myliłem. Czemu „spamujesz” ?
Smaark: Lubię traktować świat z przymrużeniem oka, budzić kontrowersje i łamać zasady, nawet dobrego smaku. Poprzez moje artykuły chcę pokazać, że ludzie zbyt poważnie podchodzą do eżycia. Chciałbym, żeby od czasu do czasu odsapnęli od tych "niezwykle istotnych" wydarzeń z eświata.
"GG": Pomysł na SRankietę” jest rewelacyjny, wykonanie również. Fajnie się to czyta. Po kiego diabła nie pozostałeś tylko przy tym? Choć ostatni przedruk dla nowozarejestrowanych jest ok.
Smaark: Cieszę się, że Panu również podobają się moje SRankiety. Odpowiedź na to pytanie jest prosta: jeden artykuł tygodniowo to dla mnie za mało, a ja mam dużo czasu
I taka mała dygresja, art Dla nowozarejestrowanych powstał wcześniej niż pierwsza edycja SRankiety i został opublikowany już wiele razy.
"GG": Co tam u Uner-a słychać? Masz jakiś kontakt z Nim?
Smaark: Z Unerem mam dobry i stały kontakt. Wiem, że poświęca teraz dużo mniej czasu na grę z powodów osobistych, ale nie ma zamiaru jeszcze rezygnować na dobre i ma pewne, nowe plany.
(od red. Już zaczynam się bać! Co tym razem wymyśli? Niech zgadnę PTO w POLSCE
)))
"GG": Uważasz, że zostałeś zepchnięty na „margines życia” w eRepublik przez swoje teksty w gazecie, spam oraz Uneromanię – (byłeś jednym z jego sojuszników lub nadal jesteś)?
Smaark: Taaak, Uneromania. Był okres, że wystarczyło wkleić do artykułu nick "Uner", a gazeta odnosiła jednodniowy sukces. Starałem się unikać jego tematu, ale nawet mi się nie udało. Uważam jednak, że z pewnością nie zostałem zepchnięty, po prostu wyrobiłem sobie część stałych czytelników trafiając w ich gusta. Niestety jest ich mniej niż więcej. Tak byłem Unera sojusznikiem. Popieram go, ale nie dlatego co robi, lecz dlaczego to robi.
"GG": Mamy pytanie od Czytelnika cytuję autentyczną treść: „Co do tego wywiadu ze Smaarkiem to możesz zapytać czy pamięta kto go do gry zaprosił i kto dostał za niego 5 golda
? Taka mała zagadka dla niego
...
Smaark: Oczywiście pamiętam, jest to liberaal. Pozwolę sobie przekazać dla niego wiadomość: Musiałem usunąć wszystkich z listy przyjaciół, którzy pochodzili z ePL z powodu tajnego zadania, które nie wypaliło. Szkoda, że kontakt się urwał. Pozdrawiam.
(od red. Zgadza się
))
"GG": Kurcze w sumie jesteś bardzo w porządku. Trzeźwo oceniasz sytuację. Trafne wypowiedzi. Jak myślisz czemu Twoje artykuły są tak nisko oceniane?
Smaark: Mam dość charakterystyczne poczucie humoru i poglądy na życie. Również w realnym świecie spotkałem się nie raz z dezaprobatą wobec moich zachowań. Zwyczajnie są gusta i guściki, ja trafiam w te drugie. Poza tym, wydaje mi się, że większość po prostu mnie nie rozumie i ocenia z góry.
"GG": Zaskoczyły Cię pytania?
Smaark: Zaskoczyło mnie lekko jedno pytanie, o Unera. Poza tym wszystkie mi się podobały.
"GG": Tradycyjna formułka na koniec: Kto następny do odpytania?
Smaark: Gracz Dumbledore
(od red. To będzie świetny wywiad z nowym „młodym” graczem – świeże spojrzenie na całe eRepublik)
"GG": Miło było spędzić z Tobą ten czas potrzebny do napisania tego wywiadu. „Gekonie Gadanie” życzy powodzenia. Myślę, że wiele osób nabrało nowego spojrzenia na Twoją osobę.
Smaark: Mi również było bardzo miło. Pozdrawiam, od najbliższych wyborów wasz nowy kongresman
I pamiętajcie:
"Life's a piece of shit
When you look at it
Life's a laugh and death's a joke, it's true.
You'll see it's all a show
Keep 'em laughing as you go
Just remember that the last laugh is on you.
And always look on the bright side of life..." - Monty Python.
Dziś komentarze sami napiszecie
)))
Oto On: Smaark we własnej osobie.
"GG": Witam serdecznie. Miło, że mogliśmy się spotkać u Ciebie w redakcji bo u mnie trwa dezynsekcja. Po ostatnim wywiadzie przeprowadzonym na poligonie powróciłem z chmarą komarów i nie sposób było je wypędzić.
Smaark: Witam, mi również jest niezmiernie miło i współczuję z powodu komarów - niezwykle uciążliwe stworzenia.
"GG": Nie wiem czy wiesz ale pierwsze pytanie dotyczy Twojego życia w RL. Przybliżysz nam siebie? Co porabiasz, może jakieś tajne dane w postaci imienia, wieku?
Smaark: Mam na imię Adam, mam 22 lata i w tej chwili zasilam mocną grupę społeczną bezrobotnych. Od października zaczynam studia w Białymstoku.
"GG": Jesteś już dość znany – budzisz skrajne emocje. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale ten wywiad albo Ci pomoże w „karierze” na eRepublik albo Ci ją definitywnie złamie...
Smaark: Mam nadzieję, że po dzisiejszym wywiadzie więcej osób się do mnie przekona, niż zrazi.
"GG": Przejdźmy do pytań, które mogą być tendencyjne ale może dzięki temu będziesz miał szansę wytłumaczyć Czytelnikom swoja postawę. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że momentami sam sobie strzelasz w stopę. Rozumiem być „młodym gniewnym” ale czasem trzeba posypać głowę popiołem i powiedzieć, sorry ale się myliłem. Czemu „spamujesz” ?
Smaark: Lubię traktować świat z przymrużeniem oka, budzić kontrowersje i łamać zasady, nawet dobrego smaku. Poprzez moje artykuły chcę pokazać, że ludzie zbyt poważnie podchodzą do eżycia. Chciałbym, żeby od czasu do czasu odsapnęli od tych "niezwykle istotnych" wydarzeń z eświata.
"GG": Pomysł na SRankietę” jest rewelacyjny, wykonanie również. Fajnie się to czyta. Po kiego diabła nie pozostałeś tylko przy tym? Choć ostatni przedruk dla nowozarejestrowanych jest ok.
Smaark: Cieszę się, że Panu również podobają się moje SRankiety. Odpowiedź na to pytanie jest prosta: jeden artykuł tygodniowo to dla mnie za mało, a ja mam dużo czasu
I taka mała dygresja, art Dla nowozarejestrowanych powstał wcześniej niż pierwsza edycja SRankiety i został opublikowany już wiele razy."GG": Co tam u Uner-a słychać? Masz jakiś kontakt z Nim?
Smaark: Z Unerem mam dobry i stały kontakt. Wiem, że poświęca teraz dużo mniej czasu na grę z powodów osobistych, ale nie ma zamiaru jeszcze rezygnować na dobre i ma pewne, nowe plany.
(od red. Już zaczynam się bać! Co tym razem wymyśli? Niech zgadnę PTO w POLSCE
)))"GG": Uważasz, że zostałeś zepchnięty na „margines życia” w eRepublik przez swoje teksty w gazecie, spam oraz Uneromanię – (byłeś jednym z jego sojuszników lub nadal jesteś)?
Smaark: Taaak, Uneromania. Był okres, że wystarczyło wkleić do artykułu nick "Uner", a gazeta odnosiła jednodniowy sukces. Starałem się unikać jego tematu, ale nawet mi się nie udało. Uważam jednak, że z pewnością nie zostałem zepchnięty, po prostu wyrobiłem sobie część stałych czytelników trafiając w ich gusta. Niestety jest ich mniej niż więcej. Tak byłem Unera sojusznikiem. Popieram go, ale nie dlatego co robi, lecz dlaczego to robi.
"GG": Mamy pytanie od Czytelnika cytuję autentyczną treść: „Co do tego wywiadu ze Smaarkiem to możesz zapytać czy pamięta kto go do gry zaprosił i kto dostał za niego 5 golda
? Taka mała zagadka dla niego
...Smaark: Oczywiście pamiętam, jest to liberaal. Pozwolę sobie przekazać dla niego wiadomość: Musiałem usunąć wszystkich z listy przyjaciół, którzy pochodzili z ePL z powodu tajnego zadania, które nie wypaliło. Szkoda, że kontakt się urwał. Pozdrawiam.
(od red. Zgadza się
))"GG": Kurcze w sumie jesteś bardzo w porządku. Trzeźwo oceniasz sytuację. Trafne wypowiedzi. Jak myślisz czemu Twoje artykuły są tak nisko oceniane?
Smaark: Mam dość charakterystyczne poczucie humoru i poglądy na życie. Również w realnym świecie spotkałem się nie raz z dezaprobatą wobec moich zachowań. Zwyczajnie są gusta i guściki, ja trafiam w te drugie. Poza tym, wydaje mi się, że większość po prostu mnie nie rozumie i ocenia z góry.
"GG": Zaskoczyły Cię pytania?
Smaark: Zaskoczyło mnie lekko jedno pytanie, o Unera. Poza tym wszystkie mi się podobały.
"GG": Tradycyjna formułka na koniec: Kto następny do odpytania?
Smaark: Gracz Dumbledore

(od red. To będzie świetny wywiad z nowym „młodym” graczem – świeże spojrzenie na całe eRepublik)
"GG": Miło było spędzić z Tobą ten czas potrzebny do napisania tego wywiadu. „Gekonie Gadanie” życzy powodzenia. Myślę, że wiele osób nabrało nowego spojrzenia na Twoją osobę.
Smaark: Mi również było bardzo miło. Pozdrawiam, od najbliższych wyborów wasz nowy kongresman

I pamiętajcie:
"Life's a piece of shit
When you look at it
Life's a laugh and death's a joke, it's true.
You'll see it's all a show
Keep 'em laughing as you go
Just remember that the last laugh is on you.
And always look on the bright side of life..." - Monty Python.
Dziś komentarze sami napiszecie
)))

Miodzio by było, jakbyś zaczął używać
Haha no nieźle że Smaark wie
plunio ;] Dlaczego w (prawie)każdym arcie piszesz pierwszego komenta, jak ty to robisz ;p ??
No normalnie, klikam kursorem w pole, piszę, klikam w Post a comment i voila
super
u mnie smaark zyskal plusa tez mam specyficzne poczucie humoru, ktore malo komu sie podoba
Cieszę się że mogłem Cię pokazać w innym świetle Smaark-u:)))
A ja dziękuję Tobie Gekoonie za danie mi tej szansy
I czekam niecierpliwie na następny wywiad. Jestem ciekaw co myśli świeża krew o tym całym bajzlu.
Tutaj zaś znajdziecie dzisiejsze wyniki SRankiety nr 5 ;]
<a href="http://www.erepublik.com/en/article/srankieta-nr-5-wyniki--895829/1/20" target="_blank">http://www.erepublik.com/en/article/sran[..]/1/20</a>
A ja dodam, że smaark jako jedyny (mimo, że się nie znaliśmy wcześniej) zagadał do mnie zaraz po rejestracji proponując swoją pomoc w razie jakichkolwiek problemów/pytań Podobnie postępuje z wieloma innymi noobkami Równy gość.
v jak zwykle
smaark- jestem mile zaskoczony
niecierpliwie czekam nastepnych odcinkow- na ten sie naczekałem ...
smaark mi również zaproponował pomoc od razu po wstąpieniu do gry.. Zgadzam się z Anibixem
v % s
V oczywiście:)
Taką gazetę chce się czytać!
nick i byłoby git
Trzeba zorganizować jakiś konkursik z nagrodami na gazetę miesiąca,
GG to mój faworyt. Mogłoby to dodatkowo zmotywować nowych autorów, pewnie wskazać przykłady do naśladowania.
Za dużo o Tobie nie słyszałem Smaarku, ale wiedziałem, że masz zła opinię...
Teraz stwierdzam, że chętnie poszedłbym z Tobą na piwo
No i kolejny Vote
@avel
A ze mną? ))))
Ja na browarka zawsze chetny