220
SAMI O SOBIE cz. 11 -CERBER -V-ce Mister eRepublik facet o trzech głowach.
DRODZY CZYTELNICY!!
Tym razem przegięliście - TOP RATED z 277 głosami to rozpusta. DZIĘKUJĘ ZA TEN WYRAZ WASZEGO UZNANIA. Skłoni mnie to do jeszcze bardziej wytężonej pracy aby sprostać Waszym wymaganiom.
REKLAMA: Sponsorem dzisiejszego wydania oraz wywiadu jest firma posiadająca znak jakości Q – „Gekoonie dzidy na Indory”
Sprawozdanie – zgłoszenie do Ministra Finansów:
W odpowiedzi na apel wystosowany do Obywateli ePolski i Czytelników „Gekoniego Gadania” w poprzednich numerach gazety dotyczący darowizny na rzecz Gekoon-a a podlegające opodatkowaniu od spadków i darowizn informuję co następuje:
- otrzymałem w złotych polskich 0,04 pln oraz walutach wymienialnych kwotę równą 1 PKR oraz 2 HRK
- w towarach i usługach - 1 item ( jeden item – bilet Q1 )
- w nieruchomościach – 0 nieruchomości (zero nieruchomości)
- w bonach obiadowych – 0 bonów (zero bonów)
Jako Kongresman proszę Ministra Finansów o przysłanie kompetentnego pracownika ministerstwa celem obliczenia należności i wypełnienia właściwego formularza. Nie znalazłem PIT-a dla jaszczurek.
APEL: Nadal zbieram na chleb i piwo dopadła mnie bieda...Przyjmuję datki w złocie i walutach wymienialnych, bonach dolarowych oraz kartkach na dożywianie w lokalnych ośrodkach pomocy społecznej – dotacje na konto Gekoon-a
Cena wydania 0PLN Prenumerata: 1 Sub
Redaktor naczelny: Gekoon
Skład tekstu: Gekoon
Reporter: Gekoon
Firmy oraz osoby prywatne zainteresowane zamieszczeniem ogłoszeń lub reklam proszone są o kontakt z redakcją. Ceny negocjowane.
Redakcja nie odpowiada za treść reklam i apeli serwowanych Czytelnikom przez Gekoon-a
No i masz babo placek!! Trzech z moich Czytelników okazał się na tyle nierozsądnymi, że przesłali mi dotację. Po pierwsze narazili mnie na koszty związane z opłaceniem podatku od spadku i darowizn, po drugie ściągneli na siebie dwie plagi egipskie. Pierwszą z nich ( mniej szkodliwą) było aresztowanie przez CBA w związku z korumpowaniem urzędnika państwowego – Kongresmana Gekoon-a. Drugą to, że Gekoon (po opuszczeniu aresztu „wydobywczego” przez Czytelników) w ramach wdzięczności złożył w Sądzie Rodzinnym dla eRepublik wniosek o adopcję własną i ją otrzymał. Czytelnicy ( nazwijmy ich B. i N. oraz S. ) zostali zobowiązani do wspólnego wychowywania oraz utrzymywania Gekoon-a do momentu jego naturalnej śmierci lub PermBana. B. i N. oraz S. już pierwszego dnia dostali szału. Gekoon przepisał na siebie ich polisy na życie, oraz wymeldował ich z domków. O wyżeraniu zapasów z lodówek nie będziemy wspominać. Gekoon tak się rozpasał, że otrzymane „dobra” postanowił od razu skonsumować. Poszedł więc do najbliższego „spożywczaka” na zakupy. Za otrzymane 0,04 Pln kupił zapałki ale tak niefortunnie się nimi obchodził, że spalił otrzymany bilet Q1. Próbował go gasić swymi gekoonimi łapkami ale temperatura zrobiła swoje. Tak się trzepał i miotał, że zgubił w trawie otrzymanego 1PKR oraz 2 HRK. Wściekły i poparzony Gekoon wyżebrał z kasy redakcji trochę złotówek i leży gdzieś pewnie teraz, sponiewierany przez „jabola” Q0…
Naszym Gosciem jest: Trójgłowy pies – Cerber. Strażnik bram Hadesu czyli ePolski
GG: Witaj w Gekonim Gadaniu jak samopoczucie przed wywiadem?
Cerber: A, w sumie to średnio, zaczynam z powrotem żyć studiami, chociaż
udało mi się zdezerterować z kampanii wrześniowej.
GG: Na początek przedstaw się może naszym Czytelnikom.
Cerber: Na imię mam Adam, a jeśli chodzi o nick, miał być
żartobliwo-uszczypliwy w zamierzeniu moich znajomych, ale w sumie mi się
spodobał
i oto jestem.
<strong>
GG:</strong> Co porabiasz, tak prywatnie, w realnym świecie? Praca, nauka, rodzina?
Cerber: Jestem studentem prawa na emigracji w Anglii na pewnym
zapyziałym uniwersytecie w Anglii, a pracuję jak większość Polaków w
Anglii
w gastronomii, chociaż tylko na pół etatu.
GG: Skąd dowiedziałeś się o eRepublik i jak przebiegały Twoje początki w Świecie?
Cerber: Jak wielu tutaj, zostałem-wykopany.pl. Jeśli chodzi o moje
początki, to długo byłem bezpartyjny, chociaż aktywny
komentowałem
artykuły, pisałem własne, udzielałem się na forum. IRC, który właściwie
odkryłem dzięki eRepublik, przyszedł dopiero z czasem, ale z sukcesem
ograniczył moją aktywność na forum (nie licząc forum kongresu).
GG: Jaki jest przepis na sukces w eRepublik? Ty urosłeś już taki duży a inni pomimo upływu czasu mają tylko „jedną” głowę…
Cerber: Może to dlatego, że udaje mi się jakimś cudem utrzymać wszystkie
na miejscu? Z drugiej strony do myślenia wystarczy jedna, wystarczy, że z
upływającym czasem będzie przyswajać pewne reguły i realia erepa.
GG: Teraz słówko o wyborach Mistera eRepublik. Zająłeś zaszczytne drugie miejsce zdobywając tytuł Vice Mistera. Słyszałem o nieprawidłowościach w pracy jury. Skomentujesz swoje odczucia po ogłoszeniu wyników?
Cerber: Hah, ogłoszenie wyników to jedna z zabawniejszych chwil na
naszym IRCu, ten flame war, w którym uczestniczyły głównie kobiety, długo
pozostanie w mej pamięci. Oprócz tego ucieszyły mnie niskie oceny od
mężczyzn, którzy byli w jury.
GG: Widziałem Twoja fotkę zgłoszoną do konkursu. Pewnie masz teraz „branko” u płci przeciwnej? Piszą do Ciebie niewiasty zauroczone Twoja fizjonomią?
Cerber: O fizjonomię nie pytają, częściej o kasę, pewnie z racji
chwilowej posady. Kobiety, ehh....
GG: Podpowiesz mi jak to się robi, taki przepis, aby kobiety wzdychały też do mnie (Vingaer wspominała też abym pozdrowił Cię od swojej współlokatorki). Ostatnio posłałem Vingaer „buziaka” na pożegnanie w IRC to tylko się uśmiechnęła a potem płakała. Powiedziała, że więcej z „jaszczurką” buziaków nie będzie bo jest po tym „obśliniona”…
Cerber: To zostanie moją tajemnica, ale nie wątpię, że Mixliarder jest
niezmiernie ciekawy
GG: Wystartujesz w następnych wyborach Mistera?
Cerber: Jeśli będzie wysoka nagroda pieniężna, to czemu nie. Z drugiej
strony w takich konkursach, laureaci z poprzednich edycji zakładają
tylko koronę, albo wręczają nagrody, nic więcej.
GG: Mało o Tobie słychać ostatnio, zaszyłeś się nieco w tym Hadesie. Czemu?
Cerber: Mam wakacje! Poza tym miałem małe zamieszanie w życiu osobistym,
a także brak czasu w związku z poszukiwaniami mieszkania i pracy u Angoli.
GG: Jak postrzegasz obecną sytuację ePolski? Będzie lepsza?
Cerber: Wierzę, że tak. Widzę wiele inicjatywy wśród graczy odnośnie
budowania baby-boomu. Te próby, pomimo swojej chaotyczności, zawsze
przynoszą jakiś skutek, a czasem przerasta on oczekiwania wszystkich.
Liczę, że wkrótce znów to nastąpi. Jeśli chodzi o ePolskę, możemy się
poszczycić prawdziwą przyjaźnią z Chorwatami, nie wiem czy jakieś inne
państwa mogą tego doświadczyć.
GG: Co jest największą naszą wadą ( w grze oczywiście) jako Państwa?
Cerber: Krytykanctwo i przeświadczenie o swojej nieomylności. Tak jak
mówi powiedzenie, ilu Polaków, tyle opinii na dany temat. Zresztą to
także moje przywary.
GG: Masz jakiś pomysł na poprawę naszej sytuacji na arenie międzynarodowej?
Cerber: Lojalność to słowo klucz. Za to jesteśmy lubiani przez
sojuszników i szanowani przez wrogów.
GG: Co sądzisz o nowych graczach? Są lepiej przygotowywani przez „starych” graczy niż Ty za czasów gdy zaczynałeś??
Cerber: Na pewno dużo łatwiej im zacząć: tu chlebek, tam broń, gdzie
indziej trochę kasy. Za moich czasów (a było to prawie pół roku temu
dla jednych mało, dla innych dużo) na dodatkowe pieniądze, czy chlebki
trzeba było przeglądać prasę i szukać reklam, daj subscribe, dostaniesz
0.02g
GG: Na pewno nie jedno już przeżyłeś masz jakieś sympatie, antypatie jeśli chodzi o graczy eRepublik pochodzących z Polski?
Cerber: Naprawdę liczysz, że będę sypał nickami jak z rękawa?
Kogo
nie lubię to zachowam dla siebie i tej osoby, resztę lubię.
GG: Moje ulubione pytanie właśnie nadeszło: Kto następny do odpytania?
Cerber: Chciałbym, żeby pewna osoba rozwiała parę mitów, które już
zdążyły obrosnąć w tłuszcz: Aryss.
GG: Dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi. Mam wrażenie, że nie było jakoś specjalnie strasznie?
Cerber: Nie, jak na pierwszy wywiad w mojej erepowej karierze, było
całkiem nieźle. Już Whiteye zadaje trudniejsze pytania.
GG: Powodzenia i do następnego razu, za jakieś 30 lat bo wtedy zatoczę koło z wywiadami...
Cerber: Zapewne wtedy to już będzie „Gekoon TV”, produkowane przez „Gekoon
Holding”.
(od redakcji: Też sobie tego życzymy;)
Tym razem przegięliście - TOP RATED z 277 głosami to rozpusta. DZIĘKUJĘ ZA TEN WYRAZ WASZEGO UZNANIA. Skłoni mnie to do jeszcze bardziej wytężonej pracy aby sprostać Waszym wymaganiom.
REKLAMA: Sponsorem dzisiejszego wydania oraz wywiadu jest firma posiadająca znak jakości Q – „Gekoonie dzidy na Indory”
Sprawozdanie – zgłoszenie do Ministra Finansów:
W odpowiedzi na apel wystosowany do Obywateli ePolski i Czytelników „Gekoniego Gadania” w poprzednich numerach gazety dotyczący darowizny na rzecz Gekoon-a a podlegające opodatkowaniu od spadków i darowizn informuję co następuje:
- otrzymałem w złotych polskich 0,04 pln oraz walutach wymienialnych kwotę równą 1 PKR oraz 2 HRK
- w towarach i usługach - 1 item ( jeden item – bilet Q1 )
- w nieruchomościach – 0 nieruchomości (zero nieruchomości)
- w bonach obiadowych – 0 bonów (zero bonów)
Jako Kongresman proszę Ministra Finansów o przysłanie kompetentnego pracownika ministerstwa celem obliczenia należności i wypełnienia właściwego formularza. Nie znalazłem PIT-a dla jaszczurek.
APEL: Nadal zbieram na chleb i piwo dopadła mnie bieda...Przyjmuję datki w złocie i walutach wymienialnych, bonach dolarowych oraz kartkach na dożywianie w lokalnych ośrodkach pomocy społecznej – dotacje na konto Gekoon-a
Cena wydania 0PLN Prenumerata: 1 Sub
Redaktor naczelny: Gekoon
Skład tekstu: Gekoon
Reporter: Gekoon
Firmy oraz osoby prywatne zainteresowane zamieszczeniem ogłoszeń lub reklam proszone są o kontakt z redakcją. Ceny negocjowane.
Redakcja nie odpowiada za treść reklam i apeli serwowanych Czytelnikom przez Gekoon-a
No i masz babo placek!! Trzech z moich Czytelników okazał się na tyle nierozsądnymi, że przesłali mi dotację. Po pierwsze narazili mnie na koszty związane z opłaceniem podatku od spadku i darowizn, po drugie ściągneli na siebie dwie plagi egipskie. Pierwszą z nich ( mniej szkodliwą) było aresztowanie przez CBA w związku z korumpowaniem urzędnika państwowego – Kongresmana Gekoon-a. Drugą to, że Gekoon (po opuszczeniu aresztu „wydobywczego” przez Czytelników) w ramach wdzięczności złożył w Sądzie Rodzinnym dla eRepublik wniosek o adopcję własną i ją otrzymał. Czytelnicy ( nazwijmy ich B. i N. oraz S. ) zostali zobowiązani do wspólnego wychowywania oraz utrzymywania Gekoon-a do momentu jego naturalnej śmierci lub PermBana. B. i N. oraz S. już pierwszego dnia dostali szału. Gekoon przepisał na siebie ich polisy na życie, oraz wymeldował ich z domków. O wyżeraniu zapasów z lodówek nie będziemy wspominać. Gekoon tak się rozpasał, że otrzymane „dobra” postanowił od razu skonsumować. Poszedł więc do najbliższego „spożywczaka” na zakupy. Za otrzymane 0,04 Pln kupił zapałki ale tak niefortunnie się nimi obchodził, że spalił otrzymany bilet Q1. Próbował go gasić swymi gekoonimi łapkami ale temperatura zrobiła swoje. Tak się trzepał i miotał, że zgubił w trawie otrzymanego 1PKR oraz 2 HRK. Wściekły i poparzony Gekoon wyżebrał z kasy redakcji trochę złotówek i leży gdzieś pewnie teraz, sponiewierany przez „jabola” Q0…
Naszym Gosciem jest: Trójgłowy pies – Cerber. Strażnik bram Hadesu czyli ePolski
GG: Witaj w Gekonim Gadaniu jak samopoczucie przed wywiadem?
Cerber: A, w sumie to średnio, zaczynam z powrotem żyć studiami, chociaż
udało mi się zdezerterować z kampanii wrześniowej.
GG: Na początek przedstaw się może naszym Czytelnikom.
Cerber: Na imię mam Adam, a jeśli chodzi o nick, miał być
żartobliwo-uszczypliwy w zamierzeniu moich znajomych, ale w sumie mi się
spodobał
i oto jestem.<strong>
GG:</strong> Co porabiasz, tak prywatnie, w realnym świecie? Praca, nauka, rodzina?
Cerber: Jestem studentem prawa na emigracji w Anglii na pewnym
zapyziałym uniwersytecie w Anglii, a pracuję jak większość Polaków w
Anglii
w gastronomii, chociaż tylko na pół etatu.GG: Skąd dowiedziałeś się o eRepublik i jak przebiegały Twoje początki w Świecie?
Cerber: Jak wielu tutaj, zostałem-wykopany.pl. Jeśli chodzi o moje
początki, to długo byłem bezpartyjny, chociaż aktywny
komentowałemartykuły, pisałem własne, udzielałem się na forum. IRC, który właściwie
odkryłem dzięki eRepublik, przyszedł dopiero z czasem, ale z sukcesem
ograniczył moją aktywność na forum (nie licząc forum kongresu).
GG: Jaki jest przepis na sukces w eRepublik? Ty urosłeś już taki duży a inni pomimo upływu czasu mają tylko „jedną” głowę…
Cerber: Może to dlatego, że udaje mi się jakimś cudem utrzymać wszystkie
na miejscu? Z drugiej strony do myślenia wystarczy jedna, wystarczy, że z
upływającym czasem będzie przyswajać pewne reguły i realia erepa.
GG: Teraz słówko o wyborach Mistera eRepublik. Zająłeś zaszczytne drugie miejsce zdobywając tytuł Vice Mistera. Słyszałem o nieprawidłowościach w pracy jury. Skomentujesz swoje odczucia po ogłoszeniu wyników?
Cerber: Hah, ogłoszenie wyników to jedna z zabawniejszych chwil na
naszym IRCu, ten flame war, w którym uczestniczyły głównie kobiety, długo
pozostanie w mej pamięci. Oprócz tego ucieszyły mnie niskie oceny od
mężczyzn, którzy byli w jury.
GG: Widziałem Twoja fotkę zgłoszoną do konkursu. Pewnie masz teraz „branko” u płci przeciwnej? Piszą do Ciebie niewiasty zauroczone Twoja fizjonomią?
Cerber: O fizjonomię nie pytają, częściej o kasę, pewnie z racji
chwilowej posady. Kobiety, ehh....
GG: Podpowiesz mi jak to się robi, taki przepis, aby kobiety wzdychały też do mnie (Vingaer wspominała też abym pozdrowił Cię od swojej współlokatorki). Ostatnio posłałem Vingaer „buziaka” na pożegnanie w IRC to tylko się uśmiechnęła a potem płakała. Powiedziała, że więcej z „jaszczurką” buziaków nie będzie bo jest po tym „obśliniona”…
Cerber: To zostanie moją tajemnica, ale nie wątpię, że Mixliarder jest
niezmiernie ciekawy

GG: Wystartujesz w następnych wyborach Mistera?
Cerber: Jeśli będzie wysoka nagroda pieniężna, to czemu nie. Z drugiej
strony w takich konkursach, laureaci z poprzednich edycji zakładają
tylko koronę, albo wręczają nagrody, nic więcej.
GG: Mało o Tobie słychać ostatnio, zaszyłeś się nieco w tym Hadesie. Czemu?
Cerber: Mam wakacje! Poza tym miałem małe zamieszanie w życiu osobistym,
a także brak czasu w związku z poszukiwaniami mieszkania i pracy u Angoli.
GG: Jak postrzegasz obecną sytuację ePolski? Będzie lepsza?
Cerber: Wierzę, że tak. Widzę wiele inicjatywy wśród graczy odnośnie
budowania baby-boomu. Te próby, pomimo swojej chaotyczności, zawsze
przynoszą jakiś skutek, a czasem przerasta on oczekiwania wszystkich.
Liczę, że wkrótce znów to nastąpi. Jeśli chodzi o ePolskę, możemy się
poszczycić prawdziwą przyjaźnią z Chorwatami, nie wiem czy jakieś inne
państwa mogą tego doświadczyć.
GG: Co jest największą naszą wadą ( w grze oczywiście) jako Państwa?
Cerber: Krytykanctwo i przeświadczenie o swojej nieomylności. Tak jak
mówi powiedzenie, ilu Polaków, tyle opinii na dany temat. Zresztą to
także moje przywary.
GG: Masz jakiś pomysł na poprawę naszej sytuacji na arenie międzynarodowej?
Cerber: Lojalność to słowo klucz. Za to jesteśmy lubiani przez
sojuszników i szanowani przez wrogów.
GG: Co sądzisz o nowych graczach? Są lepiej przygotowywani przez „starych” graczy niż Ty za czasów gdy zaczynałeś??
Cerber: Na pewno dużo łatwiej im zacząć: tu chlebek, tam broń, gdzie
indziej trochę kasy. Za moich czasów (a było to prawie pół roku temu
dla jednych mało, dla innych dużo) na dodatkowe pieniądze, czy chlebki
trzeba było przeglądać prasę i szukać reklam, daj subscribe, dostaniesz
0.02g

GG: Na pewno nie jedno już przeżyłeś masz jakieś sympatie, antypatie jeśli chodzi o graczy eRepublik pochodzących z Polski?
Cerber: Naprawdę liczysz, że będę sypał nickami jak z rękawa?
Kogonie lubię to zachowam dla siebie i tej osoby, resztę lubię.
GG: Moje ulubione pytanie właśnie nadeszło: Kto następny do odpytania?
Cerber: Chciałbym, żeby pewna osoba rozwiała parę mitów, które już
zdążyły obrosnąć w tłuszcz: Aryss.
GG: Dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi. Mam wrażenie, że nie było jakoś specjalnie strasznie?
Cerber: Nie, jak na pierwszy wywiad w mojej erepowej karierze, było
całkiem nieźle. Już Whiteye zadaje trudniejsze pytania.

GG: Powodzenia i do następnego razu, za jakieś 30 lat bo wtedy zatoczę koło z wywiadami...
Cerber: Zapewne wtedy to już będzie „Gekoon TV”, produkowane przez „Gekoon
Holding”.
(od redakcji: Też sobie tego życzymy;)

Wstępniaki coraz lepsze. najlepsze: "Nie znalazłem PIT-a dla jaszczurek."
Czy można podlizywać się pracodawcy?
Można:-))
Arrys następny bardzo dobry pomysł :p
fajne te arty
Jak zawsze trzymasz poziom, Vote
votujcie!
dj cerber prawdziwym misterem erepa!
A ten od pierwszego miejsca misterem gejów !
@up
Martinoz odwołaj to. Wiesz jak jutro będzie wrzało w mediach o masowych samobójstwach kobiet?
Super art. A wywiady fantastyczne. Oby więcej takich artów
hie hie PIT dla jaszczurek- żebyś się nie zdziwił. Już pewnie dla ciebie szykują pięknego 300 stronicowego PITa
v
Heh, wstępniak powalający ) Już dawno nic tak mnie nie przestraszyło w eRepie, jak ePIT-y i eSądy ...
A 'Gekoon Holding' i 'Gekoon TV' z pewnością pobiją inną sławną telewizję i imperium medialne w prawdziwej Polsce z kujawsko - pomorskiego
V
gw ^^
a ja się dziwie że tylko 400 subów
"GG: Co jest największą naszą wadą ( w grze oczywiście) jako Państwa?
Cerber: Krytykanctwo i przeświadczenie o swojej nieomylności. Tak jak
mówi powiedzenie, ilu Polaków, tyle opinii na dany temat. Zresztą to
także moje przywary."
Rozumiem, że Ty masz aż 3 opinie na każdy temat?
Jedna na każdą głowę ;]
Gekoon: wywiady bardzie ciewakawe
tylko więcej pytań, już się wciągnąłem, a tu koniec
może jakieś off record ;>
@H18
Coraz ciężej wymyślać pytania.. w 99% nie znam wcześniej swoich rozmówców. A nie chcę powtarzać pytań ( tym niezbędnym staram się choć formę zmienić)Postaram się robić te wywiady na tyle długie aby i ciekawie i nie usypiająco było:-)))
Vote -> Sub już od dawna
v&s
Gekoon, jesteś genialny ;d Tak trzymaj
3mam i się "nie puszczam" ))
Naszym Gosciem jest: Trójgłowy pies – Cerber. Strażnik bram Hadesu czyli ePolski