103
Coś mnie kłuje...
Witam,
Na początek wypada się przedstawić, ponieważ z gazety usunąłem wszystkie wcześniejsze artykuły (większość to był spam lub cudza twórczość). Jestem ZYGa aka Zgon Zlotu 2009. W eRepa gram już prawie rok, a w tym czasie pełniłem kilka razy funkcje kongresmena w trzech różnych krajach (fakt, że w Peru przez około 2 godziny). W tym momencie staram się być aktywnym działaczem partii PWL i wojakiem PERUNu. Noszę się z zamiarem startowania w wyborach, ale topornie mi to idzie (właśnie miałem pisać prezentacje). Tutaj skończę tą przedmowę, bo większość i tak ją pominie.
Jak wcześniej wspomniałem przyglądam się eRepowej rzeczywistości już prawie od roku i przyznać się muszę, że jedno pytanie nurtowało mnie od kilku miesięcy. Dziś zaświeciła się nade mną żarówka i doznałem olśnienia. Doszło do mnie, że mogę przedstawić je całej społeczności z nadzieją na wielki odzew i rychłą odpowiedź.

Wszystko zaczęło się jakiś czas po czerwcowym wyżu demograficznym. Zauważyłem, że duża część ludzi, którzy wtedy dołączyli do ePolski określa doświadczonych graczy mianem „starej gwardii”. Każdy, kto udziela się aktywnie w życiu publicznym lub przynajmniej uważnie je obserwuje jest w stanie wskazać palcem (ależ to niegrzeczne) minimum jedną osobę, która zaciekle nawołuje do rewolucji, przewrotu i innych takich tam czynów, bo ich ojczyzna jest w rękach kliki kilku kolegów, którzy nie liczą się ze zdaniem młodszych, pełnych chęci do rządzenia i podbojów citizenów. Wtedy też zacząłem się zastanawiać gdzie jest granica między zwykłym obywatelem, a dziadkiem, którego niektórzy opisują jakoby był Fidelem Castro z Polski. Czy gracz, który został zwerbowany do gry w okresie, kiedy Polska dopiero stawała na nogi po niemieckiej okupacji jest już reprezentantem „starej gwardii”? Może wszyscy gracze pracujący na dobro naszej Ojczyzny to zgredy, którzy próbują trzymać wszystkich za gębę, bo zakochali się we władzy?

Szczerze apeluję, byście podali kryteria, jakimi się kierujecie w przydzielaniu tej etykietki różnym ludziom, ponieważ nie mogę się pozbyć wrażenia, że to jedna wielka gra polityczna. Również z tego miejsca chętnie się dowiem czy już jestem na tyle stary by zostać „gwardzistą” czy jeszcze muszę coś uczynić w tym kierunku?
Na początek wypada się przedstawić, ponieważ z gazety usunąłem wszystkie wcześniejsze artykuły (większość to był spam lub cudza twórczość). Jestem ZYGa aka Zgon Zlotu 2009. W eRepa gram już prawie rok, a w tym czasie pełniłem kilka razy funkcje kongresmena w trzech różnych krajach (fakt, że w Peru przez około 2 godziny). W tym momencie staram się być aktywnym działaczem partii PWL i wojakiem PERUNu. Noszę się z zamiarem startowania w wyborach, ale topornie mi to idzie (właśnie miałem pisać prezentacje). Tutaj skończę tą przedmowę, bo większość i tak ją pominie.

Jak wcześniej wspomniałem przyglądam się eRepowej rzeczywistości już prawie od roku i przyznać się muszę, że jedno pytanie nurtowało mnie od kilku miesięcy. Dziś zaświeciła się nade mną żarówka i doznałem olśnienia. Doszło do mnie, że mogę przedstawić je całej społeczności z nadzieją na wielki odzew i rychłą odpowiedź.

Wszystko zaczęło się jakiś czas po czerwcowym wyżu demograficznym. Zauważyłem, że duża część ludzi, którzy wtedy dołączyli do ePolski określa doświadczonych graczy mianem „starej gwardii”. Każdy, kto udziela się aktywnie w życiu publicznym lub przynajmniej uważnie je obserwuje jest w stanie wskazać palcem (ależ to niegrzeczne) minimum jedną osobę, która zaciekle nawołuje do rewolucji, przewrotu i innych takich tam czynów, bo ich ojczyzna jest w rękach kliki kilku kolegów, którzy nie liczą się ze zdaniem młodszych, pełnych chęci do rządzenia i podbojów citizenów. Wtedy też zacząłem się zastanawiać gdzie jest granica między zwykłym obywatelem, a dziadkiem, którego niektórzy opisują jakoby był Fidelem Castro z Polski. Czy gracz, który został zwerbowany do gry w okresie, kiedy Polska dopiero stawała na nogi po niemieckiej okupacji jest już reprezentantem „starej gwardii”? Może wszyscy gracze pracujący na dobro naszej Ojczyzny to zgredy, którzy próbują trzymać wszystkich za gębę, bo zakochali się we władzy?

Szczerze apeluję, byście podali kryteria, jakimi się kierujecie w przydzielaniu tej etykietki różnym ludziom, ponieważ nie mogę się pozbyć wrażenia, że to jedna wielka gra polityczna. Również z tego miejsca chętnie się dowiem czy już jestem na tyle stary by zostać „gwardzistą” czy jeszcze muszę coś uczynić w tym kierunku?

Starogwarcista wskazuje końcem blachy podeszwy swego buta niedoświadczonemu nowicjuszowi, że nie jest godzin wypowiadać się i nawet jeżeli odezwał się mając rację to na pewno tylko mu się zdawało, że ją ma. Z tego wniosek, że w ePolsce jest FALA
... a i arogancja mocium Panie...
Jesteś starszy erepowo niż ja więc starą gwardią na pewno już jesteś.
Określenie "stara gwardia" pojawiło się po czerwcowym baby boomie i od tego czasu funkcjonuje. To głupota ale łatwo to przedstawić młodym i niedoświadczonym graczom jako przyczynę wszystkich klęsk. A prawda niestety jest nudna. Przynajmniej od lutego nasz kraj rozwija się i powoli staje potęgą. Każde kolejne pokolenie otrzymuje coś więcej. Codzienne walki, szpitale w każdym regionie, albo przynajmniej poczycie że jesteśmy jako kraj coraz silniejsi. Niestety jeśli ktoś nie zna nie pamięta wcześniejszych czasów zawsze może się dać nabrać na różne populistyczne hasła. Do młodych graczy tylko jeden apel interesujcie się historią ePolski i po prostu myślcie. Nie każdy kto wam mówi że jesteście świetni wszystko wiecie i wszystko wam się należy ma na względzie wasze dobro. W większości przypadków ma na względzie raczej wasze głosy.
O ty, dobre, dobre! Też mnie to zawsze nurtuje!
bezkitu... znasz określenie "festiwal dobroczynności"?
Większość ludzi robi różne rzeczy (jak ciężka odbudowa kraju) bezinteresownie i dla własnej satysfakcji jednak zdarzają się osoby, które angażują się w przeróżne "charytatywne" i "dobroczynne" inicjatywy oferując swoją pomoc wyłącznie po to by wymusić na innych poczucie wdzięczności.
Nie ujmę nikomu zasług za jego czyny ale całować go z tego powodu w jego 4 litery i dawać się poniżać nie mam najmniejszego zamiaru.
Wiecie co , level to tylko wskaźnik ile się razy kliknęło work , train and fight .
JA nie wierzę w coś zwanego starą gwardią - kolejny durny podział .
Od 14 levelu można praktycznie wszystko .
Bezkitu i Ludwiczek - fałszywa dobroć to niestety coraz częstsza metoda zdobywania reputacji , głosów itp.
ja jestem w starej gwardii !
Tak na marginesie... rys historyczny...
Po II Wojnie Światowej polscy żołnierze emigrowali do Wielkiej Brytanii i w siedząc w pubie przy piwku psioczyli Angolom prosto w twarz jak to się na nich zawiedli. Ci mając nieco inny obraz rzeczywistości w swojej świadomości wcale nie obrażali się tylko z zaciekawienie słuchali weteranów - Polaków. W Polsce taka sytuacja do dzisiejszego dnia jest nie do wyobrażenia.
Jaki z tego wniosek? Duma i przekonania przeszkadzają w zrozumieniu innych (w tym ich bolączek bo o tym chyba ten art) i ograniczają światopogląd.
@Ludwiczek "bezkitu... znasz określenie "festiwal dobroczynności"?"
Jasne że znam popatrz teraz na oferty pracy dla zeroskilowców.
Masz inkubatory i pierwsze prace od różnych Partii. Obym nie wykrakał ale dawno nie było rozdawania chlebka a pewnie przed wyborami będzie tego sporo.
"Nie ujmę nikomu zasług za jego czyny ale całować go z tego powodu w jego 4 litery i dawać się poniżać nie mam najmniejszego zamiaru."
A tego to ja już zupełnie nie rozumiem
Ten artykuł to moim zdaniem odpowiedź na to że wiele partii na dorobku stara się przedstawiać graczy z dłuższym stażem jako główną przyczynę bliżej nieokreślonych nieszczęść jakie spotykają młodszych graczy.
Zakładasz firmę bez rezerw finansowych ponosisz straty. Czy to Twoja wina? Nie zapomnij to wina starej gwardii
Nie mamy regionu high czy to wina adminów? Nie to wina starej gwardii!
Nasi sąsiedzi mają regiony high moglibyśmy któryś podbić.
Próbowaliśmy i się nie udało a sytuacja od tego czasu się nie zmieniła. Ale brak decyzji o kolejnym ataku to nie wyraz rozsądku tylko tchórzostwo starej gwardii!
Nikt nie mówi Ci żebyś kogokolwiek całował po prostu apel żebyś się powstrzymał od plucia!
Sytuacja kraju powoli ale systematycznie się poprawia a jak widzę teksty przed wyborami to mam wrażenie że jesteśmy na samym dnie.
W moim następnym (lub następnym->następnym) artykule opiszę co do dla MNIE znaczy, pozdrawiam
dobry artykul, bezkitu swietny komentarz
a wiecie co?
gram 11 miesiecy i sie 'stara gwardia' nie czuje ^^
@bezkitu
Nie możesz zaistnieć na rynku. Czy to wina rekinów o zasobnych portfelach i wysoko skillowymi pracownikami (w opinii wielu młodych "znajomymi z kliki")? - Można powiedzieć, że w dużej mierze.
Nie mamy regionu high sources. Czy to wina adminów? - Wyłącznie.
Nie podbiliśmy regionu high sources. Czy to wina niewykorzystanej szansy? - Czort wie... ale gdyby taka szansa była, jest lub będzie to z pewnością winny jej niewykorzystania będzie poszukiwany.
Czemu się dziwić? Bez przesadyzmu.
@Ludwiczek "Nie możesz zaistnieć na rynku. Czy to wina rekinów o zasobnych portfelach i wysoko skillowymi pracownikami (w opinii wielu młodych "znajomymi z kliki")? - Można powiedzieć, że w dużej mierze."
No to właśnie obiegowo krążące bzdury. Ci wysoko skillowi pracownicy mogą zawsze znaleźć lepiej płatną pracę. Każdy pracodawca może ich zatrudnić proponując wyższą stawkę. No chyba że jest jakiś spisek
W praktyce jest wręcz przeciwnie w warunkach takich jak obecnie gdy wielu branżach trzeba trzymać stocka czasem dość długo by sprzedać go gdy ceny są wysokie nie opłaca się zatrudniać graczy na których wydaje się dużo na wypłaty i w dodatku trzeba im zapewnić sporo RAW.
To powoduje że dla myślącego przedsiębiorcy najbardziej pożądani są pracownicy ze średnim skillem. Mają już zazwyczaj wysokie wellnes a jest ich na rynku na tyle wielu że ich skill nie jest przepłacany na JM.
To jest właściwie elementarz prowadzenia firmy, Żeby zrozumieć tą prostą zależność nie potrzeba nawet wielkiego doświadczenia w prowadzeniu firmy wystarczy tylko myśleć. Niestety nie wszyscy potrafią albo nie wszystkim się chce. Ale o własne porażki najlepiej obwinić kogoś innego.
Widziałem już tyle razy jak na ircu proponowano zakładanie firmy manu Q1 przy zasobach 40g a często nawet 50g. Czy to wina starej gwardii że niektórzy nie chcą słuchać dobrych rad?
Nie słuchają bo radzi stara gwardia
Ludwiczek:
Uzupełnię nieco wypowiedź bezkitu:
Jakim sposobem wysokoskillowi pracownicy mają wpływ na początkujących przedsiębiorców? Nie wiem czy się temu przyglądałeś, ale w przeliczeniu na punkty produktywności gracze o wysokich skillach są sporo drożsi.
W Q1-Q2 zatrudnianie graczy o skillach 5-6 i wyższych często redukuje profity do zera.
Zatrudnianie ich ma sens tylko w firmach o wysokim Q gdzie koszty te są rekompensowane przez znacznie większy zysk na każdym wyprodukowanym produkcie. W grę wchodzi wtedy też amortyzacja - przy większym obrocie taka firma szybciej się zwróci.
Generalnie to z mojego punktu widzenia podstawowa cecha starej gwardii to wiedza i doświadczenie. Twierdzenie, że istnieje całkowicie hermetyczna "grupa trzymająca władzę" jest zdecydowanie przesadzone. Trzeba po prostu wziąć pod uwagę że żeby liczyć się w polityce trzeba się wybić ponad pozostałych 3-4 tysiące aktywnych graczy w PL. Bardzo trudno zrobić to w krótkim okresie czasu (ale nie jest to niemożliwe, np: KernelPL, vingaer) i wymaga to sporo pracy. No i nie można zapomnieć, że wcale nie tak dawno do władzy doszła PI - partia stosunkowo młoda.
Mhm... tak myślicie... OK
nie ma "starej gwardii" ?,nie ma świnek poprzyrastanych do korytek ?
Więc może mi ktoś wytłumaczy te wszystkie nerwowe arty i ads-y które pojawiły się w erep-ie gdy wiadome się stało ,że preziem zostanie Bart Webowski ?
Troska o ojczyznę ktoś powie...tylko dziwne ,że tylko "starzy" tą troskę w tak dziwny sposób okazywali.
ja jestem stara gwardią bo brałem udział w powstaniach kiedy epl nie było mapie i zarejestrowałem się kiedy była beta.
o, Ty wiesz kto te reklamy wypuscil?
chetnie sie dowiem - ja do dzis nie wiem...
Te adsy były głupie i prymitywne. Jest taka stara prawda która mówi że jak nie wiesz kto jest za coś odpowiedzialny to sie zastanów kto na tym skorzystał.
Bart Webowski był zupełnie nieznany większości graczy nie udzielał się kompletnie w ostatnim czasie. Jeśli to robił to co najwyżej na forum patyjnym. Nie zmienił tego zwyczaju i jest najbardziej milczącym preziem jakiego pamiętam. Raczej mu to nie ułatwi reelekcji ale to już jego problem.
Nic dziwnego że wielu obawiało się obecnej sytuacji.
Żadna katastrofa nie nastąpiła ale nie widać tez jakichkolwiek postępów. Skład rządu też raczej znany a nowe twarze jak na razie zajmuja się biciem piany. Przedstawiają projekty o których jest głośno ale budzą kontrowersje. Oczywiście to wszystko nie jest ważne bo niektóre nicki są często wymieniane w artykułach i komentarzach a o to przecież chodzi.
Ludwiczek:
O ile od biedy mogę się zgodzić że w polityce w jakimś stopniu całe zjawisko ma miejsce (tam wchodzą w grę relacje międzyludzkie itd., nic nie jest do końca jednoznaczne) to do strony ekonomicznej bardzo chętnie ujrzałbym jakiekolwiek argumenty.
Moduł ekonomiczny to czysta matematyka - kto uważa inaczej jest skazany na straty, więc powinno być prosto wytknąć błędy w rozumowaniu bezkitu lub moim.
Nie wiem kto pierwszy uzyl tego okreslenia, moze nawet ja, ale powiem tyle, ze z pewnoscia nie wyznacze tego level ;] No i przeciez dla kazdego to znaczy cos innego, nie badzcie naiwni.
Dla mnie to ten beton na gorze, ktory sie trzyma(l) kurczowo wladzy i w rzadzie, i w kongresie, kotrzy komentuja proby wejscia w ich struktury mlodych graczy lub po prostu opozycji (tak, nawet tym z 20 lvlem):
- nigdy nie byles w rzadzie, to sie nie pchaj, bo nie umiesz
- nie startuj nawet do kongresu, bo nawet nie znasz mechaniki gry i gadasz bzdury
zamiast rozmawiac, szukac perelek i dawac im szanse oraz przede wszystkim ustepowac miejsca!
@dan123: Gdzieś już komentowałem, że matematyczna poprawność to jedno a eŻycie to drugie. Nie podważam Waszych matematycznych wyliczeń i jak sam zauważyłeś nie tylko (a wręcz nie bardzo) od matematyki zależy sytuacja w ePolsce.
@smaark autor powinien Ci podziękować za wpis bo artykuł jest właśnie o takim sposobie myślenia.
Masz rację trzeba wybierać samych mędrców, którzy domagają się natychmiastowego ataku na Kaliningrad. Nie można im nawet napisać żeby lepiej zaatakowali eWiki bo to jest właśnie traktowanie z góry.
To przykre ale nawet tacy ludzie się dostają do kongresu.
dlaczego tak jest?
"W polityce głupota nie stanowi przeszkody"
Powiedział to Napoleon Bonaparte więc jeśli ktoś się czuje dotknięty to niech jego zraportuje
Od siebie mogę tylko dodać że stanowiłaby przeszkodę gdyby wyborcy myśleli i do tego właśnie niektórzy starają się doprowadzić. Zadanie trudne bo kogo posłucha 15-16lvl?
Kogoś kto mu cierpliwie tłumaczy że nie wszystko jeszcze wie i zanim się na poważnie weźmie za epolitykę niech lepiej trochę poczyta, założy jakąś firmę czy pogra na MM. Albo poprostu poobserwuje to co się wokół niego dzieje.
Czy kogoś kto mu mówi że jest świetny a atak na Kalingrad to nie wyraz głupoty tylko geniuszu taktycznego. A wszelkie jego osobiste niepowodzenia to wina kliki i betonu na górze.
@Ludwiczek komentowałeś mój komentarz pod artykułem o reformie firm pierwsza praca i tam akurat matematyka ma zastosowanie w 100% straty są zawsze stratami i cokolwiek napiszesz nie będzie inaczej.
bezkitu - Ty chyba uwazasz, ze NIEMOZLIWYM jest poznac gre przynajmniej w podstawowym zakresie i do kongresu nikt, kto osiagnal taki level nie powinien sie tam dostac ;] Nie potrafisz chyba doposcic do siebie mysli, ze sa osoby, ktore przez ten okres ogarniaja lepiej to, co sie tutaj dzieje i moga byc bardziej aktywni niz nie jeden z 21 levelem i mam na mysli tutaj takiego jednego pajaca (nie Ciebie ;]).
Nie rozumiem, dlaczego takim osobom nie dawac szansy na dostanie sie do kongresu kosztem innego wysokolevelowca z partii.
Druga rzecza jest rzad, czyli wrzucanie tam na vMinistrow rowniez ludzi mlodych i ogarnietych, ale nie tylko. Rowniez tych z opozycji. Przez prawie caly czas kiedy ja gram tam na gorze przewijaly sie osoby non-stop z tych samych ugrupowan, nie liczac pewnie kilku nieznacznych stanowisk i do tego wlasnie pije.
Poza tym, zgadzam sie z Toba, nie powinny sie tam dostawac ludzie, ktorzy nie ogarniaja i maja bzdurne pomysly ;] Co nie zmienia faktu, ze posrod nich sa osoby trzezwo myslacy, ale 'stara gwardia' nawet nie pozwoli im liznac tego, co mogliby zrobic od nich lepiej, bo... przyklady patrz powyzej.
Ludwiczek:
Nie żebym się robił zgryźliwy, ale czy przypadkiem nie sugerujesz że na serwerach erepublik mają jakąś inną implementację matematyki?
Dokładnie całe działanie firmy jest jasno opisane przy pomocy wzorów na produktywność, płace i ceny towarów wynikają ze zmiennego popytu i podaży.
Jeśli "stara gwardia nie pozwala ci zaistnieć na rynku" to znaczy ni mniej ni więcej, tylko że gorzej prowadzisz firmę od pozostałych graczy (ewentualnie źle wybrałeś branżę). Tu nie ma miejsca na "matematyczna poprawność to jedno a eŻycie to drugie", sugerujesz po prostu że w imię "starej gwardii" pracownicy wysokoskillowi będą pracowali za niższe pensje. Ewentualnie, że starzy gracze dostają jakieś magiczne bonusy w firmach. Zarówno pierwsza jak i druga możliwość niespecjalnie ma sens.
Czy Ksiądz już skończył kazanie?
Nie mam nic do dodania w naszej dyskusji. Swoje zdanie wyraziłem. Masz prawo mieć inne.
Do rabina przychodzi dwóch Żydów i nakreślają mu sytuację:
- Rebe - rzecze pierwszy - Jabłka rosnace na mojej jabłoni są moje. Czyż nie?
- Masz rację - odrzekł rabin.
- Ale jabłoń mojego sąsiada ma gałęzie na mojej posesji - mówi drugi - więc jabłka spadające na moją posesję są moje. Czy tak?
- Masz rację - rzecze na to rabin.
- Zaraz, zaraz - odzywa się ponownie pierwszy - Nie możemy oboje mieć racji!
- Masz rację - skwitował rabin.
@smaark. Ja pisze zupełnie o czym innym. Sam uważałem się za talent przynajmniej jeśli chodzi o ekonomiczna stronę erepa. Po miesiącu miałem moduł ekonomiczny nieźle opanowany. Więc wcale nie uważam że że osoba z niskim skillem nie może się nieźle orientować w tym co robi. Niestety jest wielu takich, którzy co widać po wypowiedziach nie orientują się zupełnie w temacie. Jeśli im się to wypomni to od razu znajdują się ludzie którzy się starają to wykorzystać do wywołania konfliktu miedzy młodymi a bardziej doświadczonymi graczami.
Spięcia na tej linii były zresztą zawsze. Zawsze też był dopływ świeżej krwi do rządu i kongresu. Nie uważam że to zawsze były mało znaczące stanowiska jeśli MON i MSZ jest mało ważny to co jest? Najmniejsze ruchy są w MGiF bo tam niestety potrzeba fachowców a nie ma ich zbyt wielu (choć wielu się za takich uważa)
Na waszym miejscu uważałbym też z okresleniem "stara gwardia" bo już teraz przez niektórych pokolenie wykopu jest za nią uważane.
@Ludwiczek tak właśnie wygląda rozmowa z Tobą "nie masz racji" to dla Ciebie stwierdzenie i argument jednocześnie. Mówisz nam że nie mamy racji ale nie potrafisz tego w żaden sposób udowodnić.
Ostatnio dostałeś konkretne liczby nie potrafiłeś ich podważyć co nie przeszkodziło Ci nadal twierdzić że nie mamy racji
Jak nie zauważyłeś czy też nie zrozumiałeś moich argumentów to ja już nic na to nie poradzę.
@Ludwiczek nie miałem czego zauważyć bo nie podałeś żadnych.
Dla mnie koniec tematu mogę sobie równie dobrze ze ścianą porozmawiać.
Zyga jest także byłym członkiem POWu...
@ lukasznaw:
"Ludwiczek - czyli ja należę do starej gwardii?
NIE, po prostu ty jesteś skończonym idiotą."
Za to zostałeś zaraportowany i nie muszę chyba nic dodawać.
@ bezkitu
"Dla mnie koniec tematu mogę sobie równie dobrze ze ścianą porozmawiać."
Odnoszę identyczne wrażenie rozmawiając z Tobą.
O, widzę, że nowa gwardia tylko tickety potrafi wysyłać no i pisać głupie komentarze. No i dawać Muchozola na MGiFa, a doświadczonego carbona tylko do vice
Jesteś skończonym idiotą.
Gospodarki nie dotykam raczej, ale podpinanie hasła "stara gwardia" pod nią to już kpina. O ile w odniesieniu do życia publicznego jestem w stanie zrozumieć frustratów, którzy szukają wytłumaczenia dla swoich niepowodzeń. To w gospodarce mamy wolny rynek i każdy orze jak może (według regulaminu eRepa). W tej dziedzinie od nikogo nie można wymagać, że będzie pomagać. Kto ma ochotę szkodzić swoim interesom? :F W realu też nikt Ci nie pomoże założyć firmy o danym profilu, jeśli sam na tym zarabia. To czy uda Ci się zaistnieć na rynku zależy tylko od Ciebie.
@lukasznaw Nie ma sensu się z nim wdawać w dyskusję :)Ja też zrobiłem ten błąd tylko mi nerwy nie puściły.
Generalnie powinniśmy się wszyscy przyznać do spisku. Jesteśmy w mafii i spotykamy się co wtorek knując jak tu uprzykrzyć życie nowym graczom. Oczywiście każde spotkanie kończymy minutą złowieszczego śmiechu.
Mamy jakiegoś haka na adminów bo publikują w Wiki wzory, które tak naprawdę nie działają. Jeszcze tylko nie rozgryzłem dlaczego to robimy ale może jesteśmy poprostu źli albo złośliwi.
No i oczywiście działamy też w realu. To my posłaliśmy Rywina do Michnika...
Niestety będziemy musieli zakończyć działalność bo Ludwiczek nas zdemaskował.
A tak poza konkursem jak już jesteśmy przy wysyłaniu ticketów to się zastanawiam czy nie wysłać ticketa za uporczywe obrażanie starszych stażem graczy przez kilku osobników.
Ciekawe czy można bezkarnie obrażać całą grupę ludzi nie podając żadnych dowodów.
@ lukasznaw :
"O, widzę, że nowa gwardia tylko tickety potrafi wysyłać "
Tylko... hmm
"no i pisać głupie komentarze."
Głupi ten co głupio robi.
"No i dawać Muchozola na MGiFa, a doświadczonego carbona tylko do vice "
Nie ma to jak nie pogodzić się z porażką.
"Jesteś skończonym idiotą."
Czy oby na pewno?
@ ZYGa :
Zacytuj proszę jakobym gdziekolwiek napisał, że ciężka sytuacja w otwarciu interesu dla nowych spowodowana jest działaniami starej gwardii. O ile dobrze pamiętam napisałem coś o rekinach finansjery a nie starej gwardii. Proszę nie czytać wybiórczo.
Uznałem, że podpinasz rekinów finansjery pod "starą gwardię", skoro poruszyłeś ten temat tutaj, jeśli jest inaczej to nie widzę związku z artem, ale zarazem przepraszam za brak zrozumienia.
@ bezkitu:
Miałem nadzieję, że zmuszę cię trochę do myślenia i będziesz dążył do rozwiązania zagadki "jak jest możliwe?" - wybacz zboczenie zawodowe nauczyciela, nie miałem zamiaru wyprowadzić nikogo z równowagi.
Zadanie domowe na dziś (o ile jesteś zainteresowany) - policzyć ile kasy oszczędzasz po zmianie pensji komuś ze skillem 5,4 (trzydniowa produktywność - trzydniowe pobory i koszt surowców) i czy nie stać cię na zatrudnienie jednego 0 skillowca na te 3 dni utrzymując optymalną ilość osób w firmie i dając szansę rozwoju rodakowi.
Oczywiście zakładam, że chcesz pomóc nowemu rodakowi jako patriota chcący by jego ojczyzna rosła w siłę
@artykul - good point. stary w grze jestem, ale np do polityki sie nie pcham, bo sie na niej nie znam, nie orientuje, no i po co? po medalik? cisnienie na takie medaliki jest cecha mialkich ludzi.
czy uwazam sie za "stara gwardie"? nope. czy moglbym? jesli ktos uznalby kryteria daty rejestracji - ofkors! ale wielce smieszna jest ta etykietka "starogwardzisty", doprawdy, siedziec w koleczku wzajemnej adoracji i sie pysznic - "mysmy to, mysmy stara gwardia! wypijmy za to!"
fatalnie, fatalnie... trzeba miec chyba kompleksy do tego
@ bezkitu:
I znowu zapytam. Gdzie ja do jasnej ciasnej napisałem, że zatrudnianie zero-skilowców jest opłacalne?
Cofnij się do linków które sam podajesz i w każdej wypowiedzi masz jak wół, że chodzi o działalność firmy, że jest opłacalna nawet jak się zatrudnia kosztownych zero-skillowców. I nie przekręć tego znowu proszę w prosty przykład z początkującą firmą gdzie nawet połowa załogi nie ma skilla 5.
Co do pytań i odpowiedzi - postawiłeś pytania i pozostawiłeś je bez odpowiedzi, natomiast ja zadałem swoje i na nie odpowiedziałem. Nie doszukuj się aluzji i nawiązań tam gdzie ich nie ma.
@Miles Teg, problem polega na tym, że ludzie nie aspirują do tego miana, tylko pewna część społeczeństwa przydziela im taką etykietkę.
Moj stary Mentor
Nic się nie zmienia...