279
3x NIE - NIE dla piratowania, NIE dla hakierów, NIE dla psa kieÅ‚basa
Rodacy!
Wojna o Internet dotarła w końcu do eRepublik. Niestety, według posiadanych przeze mnie informacji zjawisko piratowania występuje u nas w znacznym stężeniu. Inaczej mówiąc: dusimy się w smrodzie plagiatowanych avatarów, zarówno pojedynczych obywateli, jak i całych partii lub oddziałów wojskowych. W tym miejscu sam biję się w pierś: w ciągu ostatnich 2 lat z hakiem zamieściłem w swojej gazecie niezliczoną wprost ilość obrazków, naruszając przy tym prawa autorskie. Jak wykazały wstępne szacunki bardzo, ale to bardzo fachowych i rzetelnych instytucji, straty pokrzywdzonych przeze mnie twórców i artystów wynoszą ok. 13,4 miliona dolarów. Uroczyście oznajmiam, że jak tylko znajdę gdzieś u siebie tę kasę, oddam ją niezwłocznie. A znaleźć muszę, bo przecież ukradłem...
To oczywiście nie koniec. Musimy również walczyć o wprowadzenie zmian, które podkreślą wyjątkowy charakter eRepublik oraz ostatecznie rozwieją wątpliwości, o co w tej grze chodzi. Poniżej obserwujemy pożądany rezultat:

Na całe szczęście nie musimy rozwijać aparatu cenzury - jedynego obrońcy społeczeństwa przed jadem, jaki sączy się z niezależnego, dziennikarskiego pióra. Zgodnie z przyjętą i powszechnie szanowaną tradycją, artykuły już od dawna potrafią polecieć za jedno źle dobrane słowo. Jeśli natomiast niefortunnym zbiegiem okoliczności trudno wykazać zastrzeżenia co do formy, zawsze pozostaje argument ostateczny: "za całokształt". I słusznie. Nie może być tak, że władza dba, chroni i pochyla się nad każdą troską publicysty, a ten w zamian tylko by rozliczał i kontrolował. W dupach od tego piratowania się poprzewracało!
Z rosnącym niepokojem obserwowaliśmy ostatnie wydarzenia na stronie głównej. W pierwszej chwili wydawało się bowiem, że terroryści, bandyci i mafiozi zwący siebie dla niepoznaki hakierami z tajemniczej grupy Animus podmienili stronę główną eRepublik na coś takiego:

Z odsieczą przyszedł nam jednak jeden z największych autorytetów intelektualnych RL - podpowiem, że pan z zawodu jest Ręcznikiem, a z zamiłowania odźwiernym u Niemca. Otóż ów guru bez mrugnięcia powieki stwierdził, że żadnego ataku nie było. To jedynie ludzie interesują się eRepublik. Średnia dla użytkowników wychodzi po 172 zainteresowania na minutę, ale to wciąż jedynie efekt popularności. Starsi gracze pamiętają zapewne wiele bitew, w końcówkach których zainteresowanie stroną również rosło do niebotycznych rozmiarów.
Normalna rzecz, a nie jacyś tam hakierzy. Oni tylko piratują, nigdy nie pokonają państwowych fachowców od bezpieczeństwa w sieci. Wszystkie najważniejsze strony w kraju zostały wybronione, a przeciążyły je dopiero pielgrzymki wdzięcznych obywateli, którzy na własne oczy podziwiać chcieli kolejny cud miłościwie panującej nam ekipy. Tak jest.
Pamiętaj, Obywatelu - hakierzy wysysają piratowanie z mlekiem matki i stoją w obronie tak przebrzmiałych wartości, jak wolność słowa. Najśmieszniejsze jest to, że nasz mądry rząd wcale nie zamierza jej ograniczać. Przecież żadnych słów za kraty nie wsadzą...ot, będą jedynie prześladować ich autorów. Problem? Poglądy można mieć, ale pod warunkiem, że są zgodne z przekazem dnia i nie odbiegają zbytnio od wizji naszej władzy. Inne poglądy oznaczają mianowicie brak patriotyzmu: w końcu partia, lud i państwo to jedno i to samo. Jak za starych, dobrych czasów.
Dołącz do nas już dziś! Głosuj na Sztandarowego w regionie Mazury/Mazuria, gdzie pojawi się jako kandydat niezależny z list ND. Tylko jemu patronuje tak zacne grono mężów i specjalistów od Internetów, którzy uchronią ePolskę przed hakierami i piratowaniem. Oto oni:
1. Paweł Graś. Odźwierny u Niemca, Rzecznik Rządu RP, intelektualista

2. Zbigniew Hołdys. Superpopularny artysta, również intelektualista

3. Jerzy Buzek. Profesor, charyzmatyczny obrońca demokracji

PS. Prosimy pamiętać, że na początku lutego(jakiś tydzień-dwa po podpisaniu wszystkiego), prof. Buzek przeprowadzi na czacie tzw. konsultacje społeczne, aby dowiedzieć się, jak wyglądają opinie społeczeństwa w kwestii kompletnie już dokonanej. Zapraszamy.
Wojna o Internet dotarła w końcu do eRepublik. Niestety, według posiadanych przeze mnie informacji zjawisko piratowania występuje u nas w znacznym stężeniu. Inaczej mówiąc: dusimy się w smrodzie plagiatowanych avatarów, zarówno pojedynczych obywateli, jak i całych partii lub oddziałów wojskowych. W tym miejscu sam biję się w pierś: w ciągu ostatnich 2 lat z hakiem zamieściłem w swojej gazecie niezliczoną wprost ilość obrazków, naruszając przy tym prawa autorskie. Jak wykazały wstępne szacunki bardzo, ale to bardzo fachowych i rzetelnych instytucji, straty pokrzywdzonych przeze mnie twórców i artystów wynoszą ok. 13,4 miliona dolarów. Uroczyście oznajmiam, że jak tylko znajdę gdzieś u siebie tę kasę, oddam ją niezwłocznie. A znaleźć muszę, bo przecież ukradłem...
To oczywiście nie koniec. Musimy również walczyć o wprowadzenie zmian, które podkreślą wyjątkowy charakter eRepublik oraz ostatecznie rozwieją wątpliwości, o co w tej grze chodzi. Poniżej obserwujemy pożądany rezultat:

Na całe szczęście nie musimy rozwijać aparatu cenzury - jedynego obrońcy społeczeństwa przed jadem, jaki sączy się z niezależnego, dziennikarskiego pióra. Zgodnie z przyjętą i powszechnie szanowaną tradycją, artykuły już od dawna potrafią polecieć za jedno źle dobrane słowo. Jeśli natomiast niefortunnym zbiegiem okoliczności trudno wykazać zastrzeżenia co do formy, zawsze pozostaje argument ostateczny: "za całokształt". I słusznie. Nie może być tak, że władza dba, chroni i pochyla się nad każdą troską publicysty, a ten w zamian tylko by rozliczał i kontrolował. W dupach od tego piratowania się poprzewracało!
Z rosnącym niepokojem obserwowaliśmy ostatnie wydarzenia na stronie głównej. W pierwszej chwili wydawało się bowiem, że terroryści, bandyci i mafiozi zwący siebie dla niepoznaki hakierami z tajemniczej grupy Animus podmienili stronę główną eRepublik na coś takiego:

Z odsieczą przyszedł nam jednak jeden z największych autorytetów intelektualnych RL - podpowiem, że pan z zawodu jest Ręcznikiem, a z zamiłowania odźwiernym u Niemca. Otóż ów guru bez mrugnięcia powieki stwierdził, że żadnego ataku nie było. To jedynie ludzie interesują się eRepublik. Średnia dla użytkowników wychodzi po 172 zainteresowania na minutę, ale to wciąż jedynie efekt popularności. Starsi gracze pamiętają zapewne wiele bitew, w końcówkach których zainteresowanie stroną również rosło do niebotycznych rozmiarów.
Normalna rzecz, a nie jacyś tam hakierzy. Oni tylko piratują, nigdy nie pokonają państwowych fachowców od bezpieczeństwa w sieci. Wszystkie najważniejsze strony w kraju zostały wybronione, a przeciążyły je dopiero pielgrzymki wdzięcznych obywateli, którzy na własne oczy podziwiać chcieli kolejny cud miłościwie panującej nam ekipy. Tak jest.
Pamiętaj, Obywatelu - hakierzy wysysają piratowanie z mlekiem matki i stoją w obronie tak przebrzmiałych wartości, jak wolność słowa. Najśmieszniejsze jest to, że nasz mądry rząd wcale nie zamierza jej ograniczać. Przecież żadnych słów za kraty nie wsadzą...ot, będą jedynie prześladować ich autorów. Problem? Poglądy można mieć, ale pod warunkiem, że są zgodne z przekazem dnia i nie odbiegają zbytnio od wizji naszej władzy. Inne poglądy oznaczają mianowicie brak patriotyzmu: w końcu partia, lud i państwo to jedno i to samo. Jak za starych, dobrych czasów.
Dołącz do nas już dziś! Głosuj na Sztandarowego w regionie Mazury/Mazuria, gdzie pojawi się jako kandydat niezależny z list ND. Tylko jemu patronuje tak zacne grono mężów i specjalistów od Internetów, którzy uchronią ePolskę przed hakierami i piratowaniem. Oto oni:
1. Paweł Graś. Odźwierny u Niemca, Rzecznik Rządu RP, intelektualista

2. Zbigniew Hołdys. Superpopularny artysta, również intelektualista

3. Jerzy Buzek. Profesor, charyzmatyczny obrońca demokracji

PS. Prosimy pamiętać, że na początku lutego(jakiś tydzień-dwa po podpisaniu wszystkiego), prof. Buzek przeprowadzi na czacie tzw. konsultacje społeczne, aby dowiedzieć się, jak wyglądają opinie społeczeństwa w kwestii kompletnie już dokonanej. Zapraszamy.

lol
pjona staruszek
trzeci
chyba nie o to chodziło Grasiowi : D
a pod spodem:
staczasz sie, skończ lepiej z pisaniem, nieudana podróbka smee, rzecznik fail, to nie ten sztandar co kiedyś
FENK JU KOLIG SZTANDAROWY
Zapomniałeś że Zbyszek to taki polski Eric Clapton, tylko piraci go zniszczyli.
Od psów proszę się odczepić i częstować kiełbasą.
Fajny artykuł, dałbym vote'a, ale mi Ariakis zakazał a Romper za to nie płaci.
PS Sztandarku, w końcu wyprzedziłem Cię w sile.
PS2 Tak, sprawdzałem Twój profil codziennie.
charyzmatyczny buzek iksdelol
podłożyłbym jeszcze jakąś muzę do tego, ale nie mam elektrycznej gitary big-bitowej, a na yt już nic nie ma ;P
Kto na władze podnosi rękę niech wie że mu władza tą rękę utnie
ups chyba naruszyłem czyjeś prawa autorskie
KOCHAM SZTANDARA
Brak cenzury na gold & extras - hehe ;]
Dryblas 9259.4
Sztandarowy 9261.41
Nie weszłeś!
o/
Comments reported 2 Kici GraÅ›
@Sztandarowy to już zbieraj drobne na przyszłe prawa autorskie dla autorów obrazków , bo cie jeszcze odetną od netu
FENK JU KOLIG!
"Dryblas 9259.4
Sztandarowy 9261.41
Nie weszłeś! "
O Ty lamo. Miałeś zostawić w spokoju środkowy trening. I tak to tylko kwestia czasu : >
staruszek
Day 1,526, 03:42
2h 24m ago
lol
To pewnie u ciebie GraÅ› pracuje!!1111one
vote
Post ten został usunięty z powodu naruszenia praw autorskich.
Sztandar, pakuj siÄ™ i nastaw jednak ten budzik na 5:40 : D
Dałbym vote'a ale startujesz w Mazurii :<
nadal nie rozumiem jak oni moga w polsce w 7 dni nowe prawo zrobic
tutaj 2 lata dyskutuja i porzucaja
Szczerze mówiąc to ciężko doczytać się w tym arcie konkretnych treści. Takie masło maślane wyszło (czyli typowa prezentacja do kongresu) ( ;
zglosilem administracji, przyznales sie do popelnienia przestepstw internetowych powinni cos z tym zrobic
xD
aha i jak zawsze EBAC staruszka
Wszedzie jeno te hakiery i piratowie... zbrodniarze!
Buhahahahahahaha
no to masz niezły dług
masz vota
co do hakerów
Powinni tego zabronić!
Jako to zawżdy stare ludzie powiedali: Na hakiera to jeno siekiera o7
Prosiłbym tylko o wykluczenie z tego plugawego towarzystwa pana Hołdysa, niestety nie ogarnęliście przekazu tego szanownego pana (wy kwejkowi demotywatorzy), którego piractwo potargało niewąsko i wie co mówi.
Najbardziej to nie lubie hejterów co piszą że to już nie ten sam sztandar, nawet nie przeczytałem ściany, bo mam w dupie co erepowicz o z lekka nadszarpniętej równowadze psychicznej ma do powiedzenia w "TEJ" sprawie, ale pisanie, ze powinien skończyć pisać... Skończcie hejcić :F Marke sie wyrabia latami a później votuje dla samego "The High Times"
pffffffffff
Co do Hołdysa... Szanuje. Mamy kontrolowane sms'y, rozmowy telefonicze, konta bankowe itp. Na to nie mieliśmy wpływu. Teraz w jakimś stopniu mamy. Przynajmniej w Internecie możemy być anonimowi w pewnym stopniu.
Jeśli ACTA ograniczy się tylko do piractwa to z cięzkim bólem serca zrozumiem to i wybaczę to tym pajacą w rządzie jak to przejdzie. Tylko chyba jedno jest uzależnione od drugiego .
goood one
nic nie usprawiedliwia takiego stopnia kontroli, nawet czyjeÅ› wielkie ego.
+1
Nie przeczytałem ale jestem za hakerami . Swoją decyzję argumentuję w taki sam sposób jak posłowie (nie czytali a podpisują)...
@up widac takie same nieogary jak w epl tam kongi tez tylko votuja co im każą:p
Wg moich obliczen dokonales naruszen na nie mniej niz 18,7 kadzyliarda ojro. Szykuj portfel.
Precz z piratowaniem i hakierowaniem !
@Wichero, nie ograniczy siÄ™, bo nie po to jest...
ANTI TEDEN PROPAGANDA http://www.erepublik.com/en/article/terra-amp-eden-challenge-accepted-1953998/1/20
Już dziś zmienię awarta a moje komentarze bada blokowane przez ACTA.
Ale jesteście głupi z tym ACTA. Naoglądali się vlogów i filmików tworzonych na podstawie opinii o opinii innej opinii, która z kolei wzięła się z opinii o plotce. Brawo.
ACTA NIC NIE ZMIENIA baranki boże, ale skoro na filmiku w necie tak powiedzieli, to na pewno TAK JEST.
ACTA utwierdza tylko system ochrony praw autorskich, który już jest (i to na wyższym, surowszym poziomie) w prawie unijnym i polskim! Wadą wprowadzenia ACTA jest fakt, że "betonuje" ona ten nieco sztywny system, utrudniając jego reformę.
Ale nic się nie zmienia, tak jak rok temu, za nielegalne oprogramowanie mogą Cię wsadzić, tak i teraz. Pierdoły o podsłuchach, inwigilacji, itp. to wymysły gości od jakichś NWO, tego nie ma w ACTA. Poza tym, hipokryci, którzy mówią, że właśnie robią kupę przez facebooka i jeszcze twitterka najbardziej się boją "utraty prywatności" xD
jacy kurde hakerzy w dodatku piratuja, crackerzy, crackerzy! macie do programow hacki czy cracki, dzizas... i jeszcze dyskutowac o ACTA beda a zaden tego porozumienia nie czytal, ehhh